USA swoje, Ukraina swoje. Co z tym Starlinkiem?
Donald Trump twierdził wcześniej, że Elon Musk zniósł ograniczenie prędkości dla Starlinka i Starshielda w Ukrainie.
Quick Look
- Doradca prezydenta Ukrainy Serhij Beskrestnow zaprzeczył, jakoby zniesiono ograniczenia prędkości dla systemów Starlink w Ukrainie.
- Wcześniej Donald Trump twierdził, że Elon Musk usunął limit 161 km/h.
AI-generated summary
Why It Matters
Ukraińcy zgłaszają problemy z działaniem terminali Starlink przy prędkości powyżej 161 km/h od połowy października.
„Obecnie nie odnotowujemy zniesienia ograniczeń w działaniu Starlinka. Zdarzają się pojedyncze przypadki, gdy terminal Starlink może poruszać się z prędkością nieco przekraczającą ustalony limit, ale jest to prawdopodobnie efekt działania algorytmu SpaceX lub szczególnych warunków użytkowania, a nie zniesienia ograniczenia” – napisał w piątek w komunikatorze Telegram doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego ds. technologii obronnych Serhij Beskrestnow.
Agencja Interfax-Ukraina poinformowała z powołaniem na źródła w resorcie obrony w Kijowie, że nadal odnotowywane są przypadki utraty łączności przy prędkości 161 km/h. Takie przypadki obserwowane były jeszcze w piątek w godzinach porannych.
Trump: Elon Musk zniósł ograniczenie prędkości dla Starlinka
W czwartek prezydent USA Donald Trump powiedział, że Elon Musk (szef firmy Space X, do której należy Starlink) zniósł już ograniczenie prędkości dla Starlinka oraz jego wojskowej wersji - Starshielda - w Ukrainie.
Nie chciał jednak powiedzieć, czy osobiście dzwonił do Muska w tej sprawie, jak donosił „Wall Street Journal”. To bardzo ciekawa sytuacja. Nie chcę tego komentować (...), nie ma znaczenia, czy dzwoniłem ja, czy ktoś inny - stwierdził Trump.
Ukraińcy zaczęli raportować problemy ze Starlinkiem w połowie października. Usługa „psuła się”, gdy korzystające z niej maszyny osiągały wspomnianą prędkość 161 km/h.
Dlaczego limit 161 km/h jest kluczowy?
Starlink i jego wojskowa wersja Starshield dają dostęp do internetu satelitarnego. Na wojnie służy on m.in. do przekazywania obrazów z dronów, wydawania rozkazów i koordynacji jednostek, przesyłania danych o celach czy utrzymywania komunikacji podczas zakłóceń i zniszczenia infrastruktury naziemnej.
Ukraińcy korzystają ze Starlinków także w szybkich dronach uderzeniowych czy przechwytujących. Jeśli tego typu maszyny nie będą mogły połączyć się z internetem, lecąc szybciej niż 160 km/h, de facto oznacza to ich mniejszą precyzję lub zupełny brak efektywności.
Ukraina dysponuje też innymi rodzajami łączności, ale Starlink/Starshield dają relatywnie szybki, mobilny i odporny na zniszczenia połączenie na dużą skalę. Przy ataku prowadzonym na odległość łącze pozwala w uproszczeniu na model: „widzę — decyduję — koryguję”. Bez niego częściej zostaje model: „programuję przed startem i liczę, że sytuacja się nie zmieni”.
Brak pełnej kontroli nad łącznością satelitarną miał się dać Ukraińskim we znaki także cztery lata temu, w pierwszym roku wojny. Space X miał uniemożliwić wówczas ofensywę wobec stacjonującej na okupowanym Krymie rosyjskiej floty.
Open Questions
- Czy Elon Musk planuje oficjalne zniesienie limitów prędkości?
- Jaki jest dokładny powód techniczny występowania limitu?







