
W ręce hakerów trafiły dane 19 milionów Polaków po sierpniowym cyberataku na firmę MyDr. Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka komentuje sprawę i liczy na nowelizację przepisów w ramach „Cyber Piątki”.
AI-generated summary
W sierpniu doszło do cyberataku na firmę MyDr, w wyniku którego w ręce hakerów trafiły dane 19 milionów Polaków korzystających z systemów medycznych.
”Jedno jest pozytywne”
Po sierpniowym cyberataku na firmę MyDr, która dostarcza systemy do prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej, w ręce hakerów trafiły dane aż 19 milionów Polaków. Dotyczy to pacjentów korzystających z usług 12 tysięcy przychodni i gabinetów lekarskich w całej Polsce.
W całej tej niebezpiecznej sytuacji (…) jedno jest pozytywne - wygląda na to, że mamy do czynienia z tzw. białymi kapeluszami - powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Michał Gramatyka, komentując wyciek danych z MyDr.
Hakerzy dzielą się na kilka grup. Są tacy hakerzy, którzy są przestępcami, a ci przynajmniej na razie zachowują się, jakby testowali odporność systemów - wyjaśnił wiceminister cyfryzacji. Zauważył, że hakerzy korespondują z jednym z polskich dziennikarzy tworzących portal Zaufana Trzecia Strona.
Właśnie za pośrednictwem Zaufanej Trzeciej Strony cyberprzestępcy stojący za wyciekiem danych z MyDr zapowiedzieli „coś większego”. Myślę, że może to jest blef - stwierdził rozmówca Piotra Salaka.
Duże nadzieje w „Cyber Piątce”
Michał Gramatyka pokłada duże nadzieje w „Cyber Piątce” (potocznie nazywanej „cyfrową piątką”), czyli pakiecie pięciu kluczowych zmian legislacyjnych zaprezentowanych pod koniec sierpnia przez Ministerstwo Cyfryzacji. Projekt powstał jako bezpośrednia reakcja rządu na wyciek danych z MyDr.
Głównym celem nowych przepisów jest radykalne zaostrzenie zasad ochrony danych osobowych (ze szczególnym uwzględnieniem danych medycznych) oraz zmuszenie firm komercyjnych do wzięcia pełnej odpowiedzialności za ich bezpieczeństwo. Dziurawy jest system firmy, z której te dane wykradziono. Nie ma chyba na świecie firmy, która nie padłaby ofiarą cyberataku - mówił wiceminister cyfryzacji w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24.
W cyfrowej piątce znajdą się rozwiązania, które będą zmuszały takie firmy, jak np. MyDr, czyli firmy, które koncentrują dane powyżej 100 tys. Polek i Polaków, do zachowania takich norm bezpieczeństwa, jakie są przewidziane w dyrektywie NIS2 - ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa - dodał polityk Polski 2050.
Byłoby trudniej do takich danych się dobrać, dlatego że firma musiałaby przejść stosowną certyfikację, podnieść poziom zabezpieczeń swoich danych. My od razu mielibyśmy prawo do sprawdzenia, czy nasze dane zostały wykradzione, czy nie. Dostalibyśmy takie powiadomienie w mObywatelu i Internetowym Koncie Pacjenta - mówił wiceszef resortu cyfryzacji.
Kara dla Mety
W Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 poruszono również wątek kary dla Mety, właściciela m.in. Facebooka czy Instagrama. Wiceminister cyfryzacji przyznał, że zyski koncernu z nieprawdziwych reklam moga sięgać kilkunastu procent.
Szacuje się, że kilkanaście procent zysków z reklam to są reklamy, które nie odpowiadają prawdzie, nie są zweryfikowane, czyli tzw. scam - mówił.
Bardzo blisko mi jest do propozycji pana (Rafała) Brzoska (prezesa InPostu - przyp. red.) związanej z tym, że 150 procent zysków z takich reklam powinno stanowić karę. Wtedy momentalnie byśmy się tego problemu pozbyli - przyznał.
Co z komisją śledczą ws. Zondacrypto?
Odnosząc się do afery związanej z upadłą giełdą kryptowalut Zondacrypto, Michał Gramatyka przyznał, że nie jest zwolennikiem powstania komisji śledczej. Prokuratura, polskie sądy - to naprawdę wystarczy, żeby wyjaśnić każdy aspekt tej sprawy - pwoiedział.
Chętnie bym się dowiedział, jaki jest status procesowy pana (Przemysława) Krala, jakie zarzuty na nim ciążą, w jaki sposób prokuratura prowadzi postępowanie. Myślę, że mamy wszyscy prawo do takich informacji. Tym bardziej, że wszyscy jesteśmy tym zainteresowani - dodał wiceminister cyfryzacji.
AI outlook — possibilities, not facts
Wdrożenie pakietu zmian legislacyjnych "Cyber Piątka"
Likely · Within months

Google Maps wyświetla nazwę „Lake America” dla użytkowników w USA, podczas gdy poza Stanami Zjednoczonymi pokazuje jezioro Ontario z amerykańską nazwą w nawiasie, zgodnie z rozporządzeniem administracji Trumpa zmieniającą nazwę jednego z Wielkich Jezior w kontekście sporu handlowego USA-Kanada.

Po cyberataku na firmę MyDr wyciekły dane 19 milionów Polaków. Pacjenci mogą sprawdzić na stronie bezpiecznedane.gov.pl, czy ich PESEL znalazł się w bazie.

Naukowcy z Southern Illinois University Carbondale opracowali technologię produkcji żywności z plastikowych butelek i odpadów roślinnych w ramach NASA Deep Space Food Challenge. Wykorzystując PET i resztki kukurydzy, przetworzyli je za pomocą wody, tlenu, wysokiego ciśnienia i temperatury, a następnie zmodyfikowane drożdże przekształciły je w białka, tłuszcze i kwasy. Z tych składników stworzono wysokobiałkowe ciastka microbites za pomocą drukarki 3D, które są bezpieczne do spożycia i mogą być stosowane w misjach kosmicznych oraz w obszarach dotkniętych niedoborem żywności.

Polska żąda od Mety kary około miliarda złotych za oszukańcze reklamy wykorzystujące wizerunki znanych osób bez zgody. Meta odpowiada wprowadzeniem zaawansowanych systemów AI i pełną weryfikacją reklamodawców, deklarując spadek zgłoszeń o 83 proc. oraz blokowanie 88 proc. fałszywych ogłoszeń przed zgłoszeniem. Rząd zapowiada dalszy monitoring skuteczności działań.

OpenAI poinformowało o wykryciu kampanii wpływu, w której osoby posługujące się językiem rosyjskim wykorzystywały chatboty do generowania komentarzy promujących fikcyjny instytut IBI i narracje korzystne dla Rosji, w tym kopiowanie artykułów i tłumaczenie maszynowe, przy ograniczonym zasięgu w mediach społecznościowych społecznościowych.

Dyrektor bezpieczeństwa BIK omawia w Radiu RMF24 skuteczność zastrzegania numeru PESEL jako metody ochrony przed wyłudzeniami kredytów. Ekspert podkreśla rolę czujności klientów oraz zaawansowanych systemów weryfikacji behawioralnej stosowanych przez banki.