Wyrok ws. śmierci dziecka w białostockim szpitalu. Lekarz skazany
Białostocki sąd skazał 76-letniego ginekologa za nieumyślne narażenie na niebezpieczeństwo i spowodowanie śmierci dziecka.
Quick Look
Białostocki sąd skazał 76-letniego ginekologa na więzienie w zawieszeniu oraz nawiązki dla rodziców za nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka w marcu 2023 roku w szpitalu wojewódzkim w Białymstoku.
AI-generated summary
Why It Matters
Sprawa dotyczy wydarzeń z marca 2023 roku w szpitalu wojewódzkim w Białymstoku, gdzie podczas dyżuru 76-letniego ginekologa doszło do śmierci nienarodzonego dziecka.
Lekarz ma też zapłacić rodzicom dziecka po 50 tysięcy złotych w formie nawiązki. Białostocki sąd zobowiązał go również do ich przeproszenia, poprzez wysłanie stosownego pisma do ich pełnomocnika procesowego, którzy byli oskarżycielami posiłkowymi.
Obrona nie wyklucza apelacji
Obrona chciała uniewinnienia, nie wyklucza apelacji. Oskarżony 76-letni obecnie lekarz to specjalista z zakresu ginekologii i położnictwa. Jest na emeryturze, ale wciąż wykonuje zawód lekarza.
Śledczy zarzucili mężczyźnie, że w marcu 2023 roku, pełniąc w szpitalu wojewódzkim w Białymstoku dyżur jako specjalista, na którym ciążył obowiązek sprawowania opieki nad 23-letnią pacjentką w 41. tygodniu ciąży (po wyznaczonym terminie porodu) oraz nad jej nienarodzonym dzieckiem, nieumyślnie naraził dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Zarzuty obejmowały też nieumyślne spowodowanie jego śmierci. W ocenie śledczych lekarz nie udzielił pacjentce właściwej pomocy medycznej. Miał niewystarczająco monitorować dobrostan płodu i wadliwie ocenił zapis badania KTG. Zaniechał natychmiastowego rozwiązania ciąży, pomimo istnienia bezwzględnych przesłanek do jej zakończenia, wynikających z zagrożenia życia i zdrowia nienarodzonego dziecka.
Prokuratura Regionalna w Białymstoku zarzuciła oskarżonemu, że zaniechał ścisłej obserwacji rodzącej kobiety oraz nie sprawował „wystarczającego ani odpowiedniego nadzoru” nad dobrostanem nienarodzonego dziecka poprzez wadliwe zalecenie odłączenia pacjentki od zapisu KTG i zalecenie monitorowania tętna płodu co dwie godziny jedynie przy użyciu detektora, co w konsekwencji doprowadziło do nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka.
Sąd ogłosił wyrok
W poniedziałek białostocki sąd rejonowy zamknął przewód sądowy, strony wygłosiły mowy końcowe i został ogłoszony wyrok pierwszej instancji. Orzeczenie jest zgodne niemal w całości z wnioskiem prokuratury, który poparł też pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych.
Uzasadniając wyrok, sędzia Piotr Markowski mówił, że nie ma wątpliwości, iż to oskarżony podczas dyżuru, którego dotyczą zarzuty, był odpowiedzialny za pacjentki na oddziale. Jak mówił, nawet jeśli na tym oddziale były jakieś uchybienia czy niedociągnięcia, to nie zwalnia to oskarżonego z odpowiedzialności wynikającej z tego, iż był lekarzem dyżurującym.
Opinię biegłych — kluczowy dowód w tej sprawie — sąd uznał za pełną i niezawierającą sprzeczności czy wątpliwości. Odpowiedzialność oskarżonego w świetle materiału dowodowego jest jasna i ewidentna — mówił sędzia Markowski. Odwołując się m.in. do fachowej literatury, powiedział też, że rozwiązaniem w tej sytuacji było cesarskie cięcie.
Gdy ten proces się zaczynał ponad rok temu, oskarżony ginekolog mówił przed sądem, że choć jest na emeryturze, wciąż praktykuje.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
złożenie apelacji przez obronę
Possible · Within weeks
Open Questions
- Czy obrona złoży oficjalną apelację od wyroku?
- Jakie dokładnie kary wolnościowe wymierzono lekarzowi?







