
Przechodnie uratowali dwójkę nagich dzieci biegających przy drodze krajowej nr 78. Ich rodzice byli pijani.
AI-generated summary
Dzieci wydostały się z mieszkania na parterze przez okno. Rodzice byli pod wpływem alkoholu.
We wtorek przed południem przechodnie zauważyli, że przy drodze krajowej nr 78 w Zawierciu biega samotnie dwójka małych dzieci. Dwulatka i trzylatek nie mieli na sobie żadnych ubrań.
Świadkowie zdarzenia natychmiast zareagowali – okryli dzieci i zaalarmowali służby.
Nikt nie otwierał, policjanci weszli do mieszkania przez okno
Policjanci szybko ustalili, że dzieci mieszkają na parterze pobliskiego budynku. Nikt jednak nie otwierał mieszkania. Funkcjonariusze weszli więc do niego przez otwarte okno – czyli w taki sam sposób, w jaki wydostały się z niego maluchy.
Matka miała 1,8 promila alkoholu
W mieszkaniu mundurowi zastali rodziców oraz ich trzecie, roczne dziecko. Badanie stanu trzeźwości wykazało u ojca 0,21 mg/l alkoholu (0,4 promila), natomiast u matki aż 0,89 mg/l alkoholu (1,8 promila) w wydychanym powietrzu.
Dzieci zostały zbadane przez ratowników medycznych. Na szczęście nie potrzebowały hospitalizacji. Cała trójka została przekazana pod opiekę babci.
Zarzuty dla rodziców
Rodzice zostali zatrzymani. Odpowiedzą za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osoby, nad którą ciąży obowiązek opieki. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura zastosowała wobec pary środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym. Sprawa została również przekazana do Sądu Rodzinnego.
AI outlook — possibilities, not facts
Sprawa trafi do Sądu Rodzinnego
Very likely · Within weeks

Policja poszukuje trzeciego podejrzanego o brutalne pobicie 20-letniej kobiety i 21-letniego mężczyzny z Ukrainy, do którego doszło 26 lipca we Wrocławiu. Dwóch innych sprawców zostało już zatrzymanych i aresztowanych.

W apartamencie w Atizapán de Zaragoza zamordowano Jonathana Meléndeza, klawiszowca zespołu Camilo Séptimo, jego w ciąży żonę, córkę i nianię. Z życia ocalał jedynie sześcioletni chłopiec, który schował się pod łóżkiem. Zatrzymano dwóch podejrzanych.

W Minnesocie doszło do strzelaniny, w której jedna osoba zginęła na miejscu, a druga zmarła po przewiezieniu do szpitala. Trzech policjantów zostało postrzelonych wewnątrz budynku, a dwóch kolejnych rannych w wypadku radiowozu. Sprawca popełnił samobójstwo, a motyw pozostaje nieznany. Według informacji, 35-letni mężczyzna otworzył ogień po eksmisji z powodu gróźb bronią.

Przed godziną 16:00 strażnicy miejscy znaleźli w pobliżu Dworca Wschodniego w Warszawie paczki z wystającymi przewodami, co wywołało interwencję policji i jednostki pirotechnicznej. Akcja została zakończona przed 21:00 po ustaleniu, że przedmioty zawierały jedynie płaskie baterie i nie stanowiły zagrożenia. W związku z akcją wyłączono fragment ulicy Żupniczej, powodując utrudnienia w ruchu i komunikacji miejskiej, w tym zmiany tras autobusów linii 102, 123, 173 i 202.

44-letni Yorgen Fenech został uniewinniony przez ławę przysięgłych werdyktem 8:1 w sprawie współudziału w zabójstwie dziennikarki śledczej Daphne Caruana Galizii oraz udziału w zmowie przestępczej. Dziennikarka zginęła w wyniku eksplozji bomby podłożonej pod jej samochód 16 października 2017 roku na Malcie.

19-letni Jakub L. jest podejrzany o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i usiłowanie zabójstwa mężczyzny w Opolu na początku lipca oraz o atak młotkiem na przypadkowe osoby. Poszkodowany w Opolu nadal przebywa w szpitalu. Śledczy planują wniosek o tymczasowe aresztowanie oraz badanie psychiatryczne podejrzanego w celu oceny jego poczytalności.