
Kandydatka na prezydenta Krakowa chce, aby deweloperzy przekazywali 15 procent mieszkań do zasobu komunalnego w zamian za zmiany w planach zagospodarowania.
AI-generated summary
Przedterminowe wybory w Krakowie zaplanowano na 27 września po odwołaniu poprzedniego prezydenta w referendum. Miasto posiada obecnie 14 470 mieszkań komunalnych.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej Gosek-Popiołek mówiła, że „w Krakowie młodzi ludzie najczęściej żyją w pewnym układzie pół na pół: albo pół życia spłacają kredyt mieszkaniowy, albo połowę pensji przeznaczają na mieszkania”. Przekonywała, iż wysokie ceny mieszkań sprawiają, że młode rodziny coraz częściej wybierają życie poza centrum lub opuszczają miasto.
Kandydatka chce, aby uzyskanie przez dewelopera zgody na zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wiązało się z przekazaniem części lokali do miejskiego zasobu. Jak tłumaczyła, deweloper otrzymuje w ten sposób przywilej pozwalający mu na większą inwestycję i wyższy zysk. Proponuję, żeby warunkiem podpisania takiej umowy, wyrażenia przez miasto zgody na zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, było przekazanie co najmniej 15 procent mieszkań do zasobu komunalnego – wyjaśniła polityk Lewicy.
Przy inwestycji obejmującej 1000 mieszkań oznaczałoby to przekazanie miastu 150 lokali. Mogłyby one trafić m.in. do nauczycieli i urzędników, których nie stać na zakup mieszkania lub znajdują się w luce czynszowej.
Takie mechanizmy, które nakładają na deweloperów pewne warunki, jeżeli chodzi o korzystanie z przywilejów, funkcjonują w wielu miastach i krajach europejskich, ale również (…) w Stanach, na przykład w Nowym Jorku – mówiła Gosek-Popiołek.
Według przedstawionych przez nią danych Kraków w latach 2009–2024 sprzedał ponad 8 tys. lokali komunalnych. Obecnie miejski zasób liczy 14 470 mieszkań, a na przydział oczekuje około 480 rodzin. Kandydatka postuluje także obniżenie kosztów najmu oraz wykupywanie przez miasto mieszkań od prywatnych właścicieli.
Kraków wybierze nowego prezydenta
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września, po majowym referendum, w którym mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego. Do wyborów zgłoszono 24 komitety. Oprócz Darii Gosek-Popiołek (Lewica), w wyborach planują wystartować m.in.: Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Jan Hoffman (jednego z inicjatorów majowego referendum), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Partia Razem), Monika Piątkowska (poparcie KO i PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska).
AI outlook — possibilities, not facts
Przeprowadzenie przedterminowych wyborów prezydenckich w Krakowie 27 września.
Very likely · Within months

W nocy z piątku na sobotę zmarł Siim Kallas, były premier Estonii, minister finansów i spraw zagranicznych oraz komisarz europejski. Kallas był współtwórcą planu gospodarczego IME i założycielem Estońskiej Partii Reform.

Minister sprawiedliwości Maroka Abdellatif Ouahbi zażądał zwrotu Ceuty i Melilli, powołując się na prawa historyczne. Hiszpańskie MSZ odrzuciło roszczenia, uznając miasta za integralną część Hiszpanii w obliczu trwającego kryzysu migracyjnego.

Białoruś zamyka swoją ambasadę w Helsinkach. Fińskie MSZ poinformowało, że mimo braku uznania władz w Mińsku, utrzymuje swoje biuro łącznikowe na Białorusi. Białoruskim obywatelom zalecono kontakt z placówkami w Sztokholmie lub Dyneburgu.

Donald Trump podczas wiecu w Karolinie Południowej oświadczył, że postrzega cieśninę Ormuz jako terytorium USA. Prezydent podkreślił pełną kontrolę nad regionem w kontekście trwającego konfliktu z Iranem i blokady morskiej prowadzonej przez siły amerykańskie.

Kontrowersje wokół raportu o marce Polski. Sebastian Meitz zarzucił pełnomocniczce rządu Barbarze Mróz-Gorgoń, że dokument powstał przy udziale AI i zawiera błędy. Autorka i resort odpierają zarzuty.

Migranci określani jako „Dublińczycy” mają być odesłani do Włoch z innych państw europejskich na podstawie unijnego paktu o migracji i azylu. Włoska prasa szacuje, że łącznie do kraju może trafić około 10 tysięcy osób.