Dworzec PKS w Gdańsku bez ochrony konserwatorskiej. Inwestor planuje wyburzenie
Pomorski wojewódzki konserwator zabytków odmówił wpisania gdańskiego dworca PKS do rejestru zabytków. Właściciel terenu planuje budowę kompleksu handlowo-usługowego.
Quick Look
- Pomorski wojewódzki konserwator zabytków odmówił wpisania modernistycznego dworca PKS w Gdańsku do rejestru zabytków.
- Właściciel terenu, firma PB Górski, zamierza wyburzyć budynek i zbudować w tym miejscu kompleks handlowo-usługowy z biurowcami i hotelem.
AI-generated summary
Why It Matters
Wniosek o wpis do rejestru zabytków złożyło w grudniu Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej, argumentując, że budynek jest cennym przykładem modernizmu z PRL.
Pomorski wojewódzki konserwator zabytków Dariusz Chmielewski nie zgodził się na objęcie dworca PKS w Gdańsku wpisem do rejestru zabytków. O decyzji poinformował oficjalny portal Gdańska.
Budynek stoi w Śródmieściu, przy ul. 3 Maja, w sąsiedztwie dworca Gdańsk Główny i u podnóża wzgórza Grodzisko. Właścicielem terenu jest firma PB Górski. Przedsiębiorstwo chce wyburzyć obecny dworzec i zrealizować tam inwestycję obejmującą kompleks handlowo-usługowy z biurowcami i hotelem.
Zgodnie z przedstawianą koncepcją, obsługa ruchu autobusowego ma pozostać w tej lokalizacji, ale dworzec zostałby przeniesiony pod ziemię. Przestrzeń miałaby być dostosowana także do wykorzystania jako miejsce schronienia, zgodnie z wymogami ochrony ludności cywilnej.
Między nowymi budynkami zaplanowano skwer rekreacyjny, który ma eksponować wzgórze Grodzisko. Autorzy projektu deklarują również zachowanie napisu „Dworzec PKS” jako symbolicznego elementu przypominającego o historii tego miejsca.
Stowarzyszenie walczyło o wpis do rejestru
Wniosek o wpisanie budynku do rejestru zabytków złożyło w grudniu ubiegłego roku bydgoskie Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej (SOAP). Organizacja argumentowała, że gdański dworzec jest wartościowym przykładem modernistycznej architektury z okresu PRL.
Projekt obiektu powstał w latach 1968-1969 pod kierownictwem architekta Bernarda Cofty. Budowę zakończono w 1973 roku. Dworzec wyróżniał się wówczas dynamiczną bryłą i przeszkloną fasadą, a w założeniach miał obsługiwać nawet 27 tys. pasażerów dziennie.
To jeszcze nie koniec postępowania
Odmowa pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków nie przesądza definitywnie o przyszłości budynku. SOAP ma 14 dni od doręczenia decyzji na złożenie odwołania za pośrednictwem pomorskiego konserwatora do Generalnego Konserwatora Zabytków.
Po rozstrzygnięciu sprawy przez organ wyższej instancji możliwe jest także skierowanie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a następnie - w razie potrzeby - skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jeśli dworzec ostatecznie nie otrzyma ochrony konserwatorskiej, inwestor będzie mógł przejść do realizacji planowanej zabudowy.
Gdański portal przypomina, że aktywistom SOAP udało się ocalić już jeden tego typu budynek. W styczniu 2021 roku do rejestru zabytków wpisana została stacja kolejowa w Grudziądzu, którą wybudowano w latach 1960-1962.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Złożenie odwołania przez SOAP do Generalnego Konserwatora Zabytków
Likely · Within days
Open Questions
- Czy SOAP złoży odwołanie do Generalnego Konserwatora Zabytków?
- Jakie ostatecznie decyzje zapadną w sądach administracyjnych?







