Ofensywa sił rządowych w Jemenie przeciwko rebeliantom Huti
Walki o kontrolę nad strategicznym szlakiem morskim w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab oraz okolic miasta Taiz
Quick Look
- Jemeńskie siły rządowe przy wsparciu koalicji saudyjskiej rozpoczęły ofensywę przeciwko rebeliantom Huti w dystrykcie Dhubab.
- Walki toczą się również w okolicach miasta Taiz, budząc obawy o bezpieczeństwo transportu ropy przez cieśninę Bab al-Mandab.
AI-generated summary
Why It Matters
Konflikt w Jemenie trwa od 2014 roku, kiedy Huti zajęli Sanę. Wojna doprowadziła do jednego z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych na świecie.
Jemeńskie siły rządowe rozpoczęły szeroko zakrojoną ofensywę przeciwko wspieranym przez Iran rebeliantom Huti. Według źródeł wojskowych i przedstawiciela władz, cytowanych przez agencję Reutera, wojska rządowe przejęły dużą część dystryktu Dhubab, położonego w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab.
Operację wspiera z powietrza koalicja dowodzona przez Arabię Saudyjską. Władze w Rijadzie podały w poniedziałek, że zaatakowały setki celów w Jemenie, zapewniając osłonę oddziałom walczącym o kontrolę nad strategicznym szlakiem morskim.
Media związane z Huti zaprzeczyły, by siły rządowe odniosły sukcesy w tym rejonie. Określiły te informacje jako „całkowicie nieprawdziwe”.
Walki także na drodze Taiz–Aden
Jak podaje Reuters, najcięższe starcia trwają w południowo-zachodniej części Jemenu — zarówno na wybrzeżu w pobliżu cieśniny, jak i w górzystych okolicach miasta Taiz.
Według pięciu źródeł rządowych bojownicy Huti w nocy z niedzieli na poniedziałek posunęli się w kierunku miasta al-Turbah, leżącego przy górskiej trasie Taiz–Aden. Tydzień wcześniej ataki rebeliantów uszkodziły przepust na tej drodze, przez co szlak stał się nieprzejezdny.
Jedno ze źródeł rządowych zakwestionowało jednak doniesienia, że Huti całkowicie odcięli drogę i otoczyli siły rządowe.
Kontrolowana przez Hutich agencja informacyjna podała z kolei, powołując się na źródło wojskowe, że rebelianci wyparli wojska rządowe z dystryktu al-Mawasit w prowincji Taiz.
Taiz, trzecie co do wielkości miasto Jemenu, zamieszkuje ponad pół miliona osób. Od początku wojny domowej pozostaje jednym z najważniejszych punktów frontu i wielokrotnie było ostrzeliwane przez Hutich.
Źródła wojskowe związane z władzami w Adenie twierdzą, że najnowsze postępy rebeliantów mogą doprowadzić do okrążenia miasta, w którym stacjonują tysiące żołnierzy rządowych.
Konflikt w Jemenie rozpoczął się w 2014 roku, gdy Huti zajęli stolicę kraju, Sanę. Rok później do walk po stronie rządu włączyła się koalicja pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej. Wojna doprowadziła do jednego z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych na świecie. Zawieszenie broni, uzgodnione w 2022 roku, utrzymało się do tego lata.
Znaczenie dla światowego handlu energią
Cieśnina Bab al-Mandab łączy Morze Czerwone z Zatoką Adeńską. Jest jednym z kluczowych szlaków dla transportu ropy naftowej i innych towarów między Azją, Europą oraz Bliskim Wschodem.
Walki w Jemenie nasilają obawy o bezpieczeństwo dostaw energii. Sytuacja jest szczególnie napięta w związku z ograniczeniami eksportu z państw Zatoki Perskiej po zamknięciu przez Iran cieśniny Ormuz — wynika z informacji Reutersa.
Huti od kilku tygodni ostrzeliwują również cele w Arabii Saudyjskiej, wykorzystując rakiety i drony. Saudyjskie władze deklarują, że ich celem jest przywrócenie swobody żeglugi na Morzu Czerwonym oraz powstrzymanie ataków na własne terytorium.
Open Questions
- Czy siły rządowe zdołają utrzymać kontrolę nad dystryktem Dhubab?
- Jaki będzie wpływ walk na przepustowość szlaku przez cieśninę Bab al-Mandab?







