
Wiceminister obrony narodowej poinformował, że Polsce przypadnie 269 mln euro z puli środków Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju, które dotychczas blokowały Węgry.
AI-generated summary
Węgry blokowały uruchomienie 6,6 mld euro z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju od 2023 roku.
Przed spotkaniem ministrów obrony państw UE Zalewski powiedział, że Polsce przypadnie 269 mln euro z części środków, których wykorzystanie blokowały dotąd Węgry. Wiceminister wyjaśnił, że Polska wcześniej uzgodniła, że z pozostałych środków EPF otrzyma w latach 2026-2027 ponad 400 mln euro brutto. Do tego - jak poinformował w poniedziałek - dojdzie 269 mln euro z puli, której wykorzystanie było dotąd blokowane przez Węgry.
Można powiedzieć, że otrzymamy grubo ponad 600 mln euro - powiedział Zalewski, zastrzegając, że są to na razie szacunki, a dokładne wyliczenia zostaną dokonane później.
Pieniądze mogą być wykorzystane na modernizację armii
269 mln euro dotyczy refundacji za projekty już zrealizowane. Pieniądze trafią do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych i będą mogły zostać wykorzystane na modernizację polskiej armii.
Zalewski poinformował również, że razem z tymi pieniędzmi od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Polska uzyska z EPF łącznie 1,05 mld euro netto.
Środki zostaną też przeznaczone na misję szkoleniową
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas jeszcze w piątek poinformowała, że państwa UE porozumiały się w sprawie sposobu wykorzystania 6,6 mld euro z EPF, których uruchomienie było od 2023 r. blokowane przez Węgry pod rządami Viktora Orbana.
Zgodnie z porozumieniem 4,7 mld euro zostanie przeznaczone na zwrot państwom członkowskim części kosztów uzbrojenia przekazanego wcześniej Ukrainie. Kolejny 1 mld euro ma sfinansować nowe wspólne zakupy sprzętu wojskowego, a 900 mln euro unijną misję szkoleniową dla ukraińskich żołnierzy EUMAM Ukraine.
Europejski Instrument na rzecz Pokoju jest pozabudżetowym mechanizmem finansowanym przez państwa UE. Służy m.in. do częściowego zwracania państwom członkowskim kosztów sprzętu wojskowego przekazywanego Ukrainie.

According to the KMIS survey, 72 percent Ukrainians consider Volodymyr Zelensky responsible for corruption in his environment. The results depend on the level of trust in the president. In the background there are corruption allegations at Enerhoatom.

After the elections in Sweden, the opposition bloc won a majority, but the Left Party's decision to support the center-right candidate for speaker of parliament and the investigation into vote buying complicate the formation of a new government.

Łukasz Gibała and Monika Piątkowska will fight in the second round of the presidential elections in Krakow, which will take place on October 11. In the first round, Gibała won 36.38 percent. votes, and Piątkowska 29.91 percent.

EU foreign policy chief Kaja Kallas announced in Brussels that new intelligence data indicate that Russia is planning acts of sabotage and attacks aimed at intimidating societies and stopping aid to Ukraine.

In an interview before the second round of the presidential elections in Krakow, Monika Piątkowska answers questions about the strategy of attracting left- and right-wing voters, support for coalition politicians, short-term rental, tourist fees, city debt and readiness for unpopular decisions, such as an increase in public transport ticket prices.

Agnieszka Homańska warns that disinformation and anti-Western sentiments pose a greater threat to Poland than possible military escalation, emphasizing the effectiveness of Russian propaganda in polarizing society and calling for the responsibility of politicians and educating society in recognizing manipulation.