Pożar hali w Gdyni opanowany, dach zawalił się do środka
Quick Look
- Strażacy opanowali pożar hali w Gdyni, który wybuchł przed godziną 2 w nocy.
- Dach konstrukcji zawalił się do środka, a działania gaśnicze prowadzone są zarówno z ziemi, jak i z powietrza przy użyciu drona.
- Nie ma osób poszkodowanych, ale ze względu na toksyczne spaliny zaleca się zamykanie okien i unikanie spacerów w lesie.
AI-generated summary
Why It Matters
Pożar hali w Gdyni wybuchł przed godziną 2 w nocy. Strażacy prowadzą działania gaśnicze zarówno z ziemi, jak i z powietrza przy użyciu drona. Dach hali zawalił się do środka.
Strażacy gaszą halę zarówno z ziemi, jak i z powietrza. W działaniach wykorzystywany jest dron, który z góry pomaga kierować strumienie wody dokładnie tam, gdzie są potrzebne. Na szczęście pożar jest już opanowany.
Skutecznie osłoniliśmy przyległy las oraz inne zakłady przed rozprzestrzenieniem się ognia. Trwa dogaszanie zarówno w części administracyjnej, jak i produkcyjno-magazynowej hali - tłumaczy Paweł Przybyłowicz, oficer prasowy komendanta państwowej straży pożarnej w Gdyni.
Dach hali załamał się do środka
Jak informuje dziennikarz RMF FM Stanisław Pawłowski, dach hali załamał się do środka.
Strażacy przy pomocy ciężkiego sprzętu rozbierają fragmenty konstrukcji hali, żeby dostać się do zarzewi ognia.
Co chwilę słychać jak kolejne elementy hali się rozpadają. Swąd dymu czuć na Karwinach i Wielkim Kacku.
Nie ma osób poszkodowanych.
Według informacji strażaków, w środku były zabawki, więc pali się plastik, jak i tekstylia.
Apel strażaków do mieszkańców
Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło chwilę przed godziną 2 nocy. Sama akcja może potrwać jeszcze kilka godzin.
Służby zalecają mieszkańcom zamykanie okien oraz unikanie spacerów w pobliskim lesie ze względu na toksyczne produkty spalania.
Sytuację pod kątem czystości powietrza stale monitoruje zastęp specjalistycznej grupy ratownictwa chemicznego z Gdyni.
Open Questions
- Jaka była przyczyna pożaru?
- Jakie są straty materialne w wyniku pożaru?
- Czy zawalenie dachu było spowodowane samym pożarem czy innymi czynnikami?






