Prokuratorzy proszą Ukrainę o pomoc w śledztwie ws. ataku w opactwie
Quick Look
- Prokuratura w Przemyślu zwróciła się o sprawdzenie, czy podejrzany o atak w Jarosławiu Ihor M. był leczony psychiatrycznie na Ukrainie oraz o przesłuchanie jego matki jako świadka.
- Mężczyzna przyznał się do zarzutów zabójstwa i usiłowania zabójstwa pięciu osób, w tym księdza, które miały miejsce 24 września na terenie opactwa w Jarosławiu.
- Przyjechał do Polski z Niemiec, lecz nie mógł przekroczyć granicy z Ukrainy z powodu braku ubezpieczenia OC.
AI-generated summary
Why It Matters
Mężczyzna przyjechał do Polski z Niemiec, próbując wrócić do Ukrainy, lecz nie mógł przekroczyć granicy w Korczowej z powodu braku ubezpieczenia OC swojego samochodu. Został podwieziony do Jarosławia, gdzie 24 września zaatakował pięć osób na terenie opactwa.
Prokuratura prosi o sprawdzenie, czy podejrzany był na Ukrainie leczony psychiatrycznie i przesłanie dokumentacji medycznej, jeżeli takowa jest. Wniosek wynika z tego, że mężczyzna przebywa w szpitalu psychiatrycznym z objawami psychozy, więc prokuratorzy przypuszczają, że mógł być na Ukrainie leczony lub diagnozowany.
Jak informuje Dominik Smaga, reporter RMF FM, prokuratura prosi też o przesłuchanie jako świadka matki mężczyzny, który pochodzi z zachodu Ukrainy, z obwodu iwanofrankowskiego.
Śledczy z Przemyśla chcą też wiedzieć, czym zajmował się w Ukrainie Ihor M.
Mężczyzna przyznał się w środę do zarzutów zabójstwa, usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Zarzutów wysłuchał w szpitalu, gdy tylko biegli uznali, że jego stan zdrowia na to pozwala.
Ihor M. odmówił jednak składania wyjaśnień.
Atak w Jarosławiu
24 września Ukrainiec zaatakował pięć osób na terenie opactwa w Jarosławiu. W wyniku odniesionych ran zmarł ks. Stanisław Zbojnowicz, a cztery inne osoby, ks. Marek Pieńkowski, ks. Adrian Mantykiewicz, Krzysztof G. oraz Ewa S., doznały obrażeń zagrażających życiu.
Mężczyzna przyjechał do Polski z Niemiec. Chciał wrócić do Ukrainy, ale nie mógł przejechać przez granicę w Korczowej, ponieważ jego samochód nie miał ubezpieczenia OC. Ihor M. zostawił auto i przypadkowe osoby podwiozły go do Jarosławia.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Prokuratura uzyska dokumentację medyczną z Ukrainy dotyczącą stanu zdrowia Ihora M.
Possible · Within weeks
Matka Ihora M. zostanie przesłuchana jako świadek w sprawie.
Likely · Within days
Open Questions
- Czy Ihor M. był leczony psychiatrycznie na Ukrainie?
- Jakiej dokładnie diagnozy psychiatrycznej mógł podlegać?
- Czy istnieją luki w wymianie dokumentacji medycznej między Ukrainą a Polską?
- Dlaczego mężczyzna nie miał ubezpieczenia OC mimo przebywania w Niemczech?







