
Prezydent Zełenski informuje o zniszczeniach infrastruktury cywilnej i potrzebie wsparcia systemami obrony powietrznej
AI-generated summary
Rosja przeprowadziła zmasowany atak z użyciem 168 dronów i rakiet na cele cywilne w Kijowie i okolicach. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zneutralizowała większość celów, jednak zagrożenie balistyczne pozostaje krytyczne.
Służby prowadzą działania przede wszystkim w dzielnicy sołomiańskiej Kijowa. Ratownicy rozbierają uszkodzone stropy wielopiętrowego budynku mieszkalnego oraz zabezpieczają konstrukcje, które zagrażają mieszkańcom sąsiednich obiektów.
„Liczba ofiar śmiertelnych w stolicy w wyniku nocnego ataku wzrosła do 15 osób, a kolejnych 39 osób doznało obrażeń” – przekazała DSNS w komunikatorze Telegram.
W akcję w Kijowie, Browarach i Boryspolu zaangażowano ponad 600 funkcjonariuszy służb ratunkowych i policji – poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Uszkodzone domy, szkoła i szpital dziecięcy
Według Zełenskiego rosyjski ostrzał uszkodził w Kijowie oraz obwodzie kijowskim 30 budynków mieszkalnych. Zniszczenia odnotowano także w szkole średniej, szpitalu dziecięcym i przedszkolu.
Rosja miała wykorzystać w ataku, przeprowadzonym w nocy ze środy na czwartek, 168 dronów i rakiet różnych typów.
Prezydent podkreślił, że ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła wszystkie wystrzelone przez Rosję pociski manewrujące Kalibr. Jak dodał, ogólna skuteczność zwalczania rosyjskich pocisków manewrujących wyniosła 93 proc., a obrona zneutralizowała również znaczną część dronów.
„Największym zagrożeniem są pociski balistyczne”
Zełenski zaznaczył, że najpoważniejszym zagrożeniem dla Ukrainy pozostają rosyjskie pociski balistyczne. Ich skuteczne przechwytywanie jest uzależnione od dostaw amunicji do systemów Patriot.
A to zależy całkowicie od dostaw pocisków do systemów Patriot dla Ukrainy, a zatem od partnerów naszego państwa – oświadczył ukraiński prezydent.
Wcześniej mer Kijowa Witalij Kliczko informował o co najmniej 12 zabitych i 33 rannych. W związku z atakiem piątek ma być w stolicy Ukrainy dniem żałoby.

Bojownicy ugrupowania Lakurawa dokonali masakry i porwań mieszkańców wiosek Dikera i Binzi w Nigerii. Do starć doszło również z konkurencyjną grupą Mahmuda. Dokładna liczba ofiar pozostaje nieznana.

Ambasada Izraela w Warszawie poinformowała, że atak na konwój World Central Kitchen, w którym zginął Polak Damian Soból, był wynikiem błędnej identyfikacji. Izraelskie wojsko nie dopatrzyło się znamion przestępstwa, co spotkało się z krytyką polskiego MSZ.

22 sierpnia 2019 roku potężne burze w Tatrach, zwłaszcza w rejonie Giewontu, doprowadziły do śmierci czterech osób w Polsce i jednej na Słowacji, a ponad 150 osób zostało rannych.

W Parku Narodowym Paklenica w Chorwacji odnaleziono wrak czeskiego motoszybowca oraz ciała dwóch osób. Maszyna lecąca z Czech do Zadaru rozbiła się w trudno dostępnym terenie.

26-letni turysta ze Szwajcarii został skazany na rok pozbawienia wolności na Bali za złamanie zasad święta Nyepi. Mężczyzna nagrał wideo na pustej plaży i opublikował je w sieci, co wywołało falę krytyki wśród lokalnej społeczności.

Książę Harry i Meghan planują powrót do Wielkiej Brytanii z Kalifornii w najbliższych tygodniach. Kwestia ich policyjnej ochrony pozostaje niejasna, a król Karol III zaznaczył, że ich status osób prywatnych się nie zmieni.