To była noc, podczas której wojna znów niebezpiecznie zbliżyła się do Polski
Rosyjskie drony uderzyły w pobliżu polskiej granicy, atakując infrastrukturę transportową i paliwową na Ukrainie.
Quick Look
- Rosyjski zmasowany atak dronowy na Ukrainę objął cele w pobliżu granicy z Polską.
- Bezzałogowce uderzyły w stację benzynową w Jagodzinie oraz w pociąg relacji Kijów-Warszawa.
- Polska poderwała myśliwce, a władze potwierdziły realne zagrożenie, choć przestrzeń powietrzna nie została naruszona.
AI-generated summary
Why It Matters
Rosja od 20 sierpnia przeprowadziła co najmniej 6 ataków dronowych na ukraińskie przejścia graniczne, głównie w obwodzie odeskim.
To była noc, podczas której wojna znów niebezpiecznie zbliżyła się do Polski
Gdy Rosja prowadziła zmasowany atak dronowy na Ukrainę – używając 450 dronów, w tym odrzutowych, oraz czterech dronów-rakiet Banderol i zabijając co najmniej 3 osoby, a raniąc ok. 40 – po naszej, polskiej stronie zawyły syreny, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia dostali alerty RCB.
Najgorsze dla nas informacje napływały z okolic przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin. O poranku doszło tam do trzech groźnych zdarzeń:
około 800 metrów od przejścia w Dorohusku, po ukraińskiej stronie, w Jagodzinie dron uderzył w stację benzynową, trafiając w ciężarówkę. Później rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka poinformowała, że zapaliły się dwa pojazdy.
około 2 kilometrów od granicy rosyjski bezzałogowiec uderzył w lokomotywę pociągu jadącego z Kijowa do Warszawy, co potwierdził szef MSWiA Marcin Kierwiński. Na pokładzie było 206 osób, ale nie Polaków. Dzięki wcześniejszemu ostrzeżeniu załogi nikt nie został ranny;
wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że oprócz uderzenia drona 800 metrów od naszej granicy, odnotowano także inne uderzenie drona w odległości ok 5 kilometrów.
Polska poderwała myśliwce. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że nasza przestrzeń powietrzna nie została naruszona, ale zagrożenie tej nocy było realne – rosyjskie drony spadały zaledwie kilka minut drogi od polskich miejscowości.
Ppłk rez. Korowaj: Od 20 sierpnia Rosja uderzyła w ukraińskie przejścia graniczne co najmniej 6 razy
Rosja od kilkunasu dni wyraźnie obrała za cel ukraińskie granice. 9 września rosyjskie drony zaatakowały w nocy przejście graniczne Starokozacze na granicy ukraińsko-mołdawskiej w obwodzie odeskim. Zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne. 8 czerwca, podczas innego incydentu, w Mołdawii doszło do wybuchu. 1 sierpnia rosyjskie wojska zaatakowały dronami bojowymi promowe przejście graniczne Orliwka na granicy z Rumunią.
Wybuchły tam pożary, jednak nikt nie ucierpiał. 25 sierpnia wstrzymana została praca ukraińsko-mołdawskiego przejścia granicznego Wynohradiwka, także zaatakowanego z powietrza przez rosyjskie wojska. Kiedy indziej, 21 sierpnia, uszkodzone zostało z kolei przejście graniczne Tabaky-Mirnoe, również na granicy Ukrainy z Mołdawią.
Od 20 sierpnia Rosja uderzyła w ukraińskie przejścia graniczne co najmniej 6 razy: Tabaki 21 sierpnia, Wynohradiwka 25 sierpnia, Orliwka na Dunaju 1 i ponownie 6 września, Starokozacze w nocy na 9 września, gdzie zginęło 2 cywilów. Wszystkie w obwodzie odeskim, wszystkie na granicy z Mołdawią i Rumunią, wszystkie dronami. Równolegle 1 września w Kijowie spłonęła lokomotywownia Kolei Ukraińskich, a wśród zabitych byli kolejarze. To nie są dwa osobne wątki. To jedna kampania, którą warto przeczytać oczami tego, kto ją planuje, a nie tego, kto ją odbiera - podsumował po dzisiejszych zdarzeniach ppłk rez. Maciej Korowaj, analityk wojskowy, były oficer Służby Wywiadu Wojskowego, ekspert ds. bezpieczeństwa.
Jak to czytać?
Wniosek jest jeden: to test reakcji państw sąsiadujących z Ukrainą oraz NATO. Efektem rosyjskich działań, w jej zamierzeniu, jest również widoczny choćby przez skalę dezinformacji efekt psychologiczny, polityczny i finansowy: zniechęcenie do wspierania Ukrainy. Nie trzeba zniszczyć przejścia po polskiej stronie granicy, by osiągnąć konkretny rezultat. Wystarczą alarmy i ryzyko kolejnych incydentów, aby wzrosły np. koszty ubezpieczeń przewozów, pojawiły się opóźnienia, a w debacie publicznej pojawiły się z kolei głosy, że Ukraina „wciąga” państwa sąsiednie w wojnę.
Dzisiejsze incydenty mogą prawdopodobnie wskazywać na zamiary Rosji, którymi możne być wywołanie presji społecznej na zamknięcie polsko-ukraińskiej granicy lub blokady ukraińskiego eksportu przez Polskę.
Co jeszcze takie prowokacje dają Putinowi? Wzmocnienie rosyjskiej narracji o rzekomej odpowiedzialności Zachodu za eskalację konfliktu. Kreml może również w ten sposób obserwować, jak szybko m.in. Polska, Mołdawia czy Rumunia reagują oraz jak współpracują ich służby i w ogóle służby sojusznicze w ramach NATO.
Ppłk rez. Maciej Korowaj określa to jako „glazomier” – ocenę na oko odległości, terenu i przeciwnika, zanim ruszy się do przodu. Analityk pisze: „Suworow uczył, że przed natarciem idzie ocena, ile przeciwnik wytrzyma i gdzie stoi”.
Kampania odeska jest dokładnie tym, pomiarem reakcji NATO przed ruchem na północ. Od 20 sierpnia rosyjski sztab mierzy w obwodzie odeskim, ile wytrzyma NATO, kiedy drony spadają kilkaset metrów od jego granicy. Pytanie, które zadaje sobie Warszawa, brzmi czy następne będą przejścia z Polską. 10 września przestało ono być pytaniem analityka. Premier Donald Tusk powiedział w Bratysławie, że w nocy dzięki współpracy polskich i ukraińskich służb udało się uniknąć bezpośredniego zagrożenia dla jednego z przejść granicznych z Ukrainą, i sam powiązał to zdarzenie z rosyjskimi uderzeniami w Mołdawii. Odpowiedź nadal jednak wymaga odłożenia na bok emocji związanych z tym zdarzeniem i wejścia w logikę rosyjskiego myślenia, czyli planowania rosyjskiego sztabu w ramach doktryny „Nowej Wojny”, którą sam określam mianem Wojny Zrównoważonej. Ten sztab od kilku miesięcy rozwiązuje jedno konkretne zadanie, które roboczo nazywam Operacją Matrioszka (...) - pisze wojskowy w obszernej analizie zamieszczonej na platformie X.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Wzrost napięcia w debacie publicznej dotyczącej bezpieczeństwa granic.
Likely · Within weeks
Open Questions
- Czy rosyjska kampania uderzeń w pobliżu granic będzie kontynuowana?
- Jakie konkretne kroki podejmie NATO w odpowiedzi na prowokacje?






