Tragiczny pożar w Nisku. Są wstępne wyniki sekcji zwłok dwóch strażaków
Bezpośrednią przyczyną zgonu dwóch strażaków było zatrzymanie krążenia, a wtórną wstrząs oparzeniowy.
Quick Look
- Prokuratura w Nisku bada przyczyny pożaru sklepu i magazynu, w którym zginęło dwóch strażaków.
- Ze wstępnej sekcji zwłok wynika, że przyczyną zgonu było zatrzymanie krążenia i wstrząs oparzeniowy.
AI-generated summary
Why It Matters
W pożarze magazynu i sklepu z częściami do ciągników w Nisku zginęło dwóch strażaków PSP, którzy zostali odcięci przez ogień.
Śledztwo ws. pożaru, który wybuchł w piątek 16 października rano w Nisku w województwie podkarpackim prowadzi Prokuratura Rejonowa w Nisku. Spłonął magazyn i sklep z częściami do ciągników rolniczych. Akacja gaśnicza trwała wiele godzin. Ostatecznie pożar udało sie opanować dopiero w sobotę rano 17 października.
W pożarze zginęło dwóch strażaków Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku. Zostali odcięci przez ogień. We wtorek odbyła się sekcja zwłok.
Ze wstępnych ustaleń sekcji zwłok funkcjonariuszy wynika, że bezpośrednią przyczyną ich zgonu było zatrzymanie krążenia zaś wtórną przyczyną był wstrząs oparzeniowy - poinformował w środę prok. Łukasz Malarski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, której podlega niżańska prokuratura.
Dodał, że zlecone zostały dodatkowe badania histopatologiczne i toksykologiczne.
Dopiero po otrzymaniu opinii biegłego będą znane szczegóły i będziemy już w stanie powiedzieć więcej, w zasadzie wszystko - poinformował prok. Malarski.
Wyniki tych badań spodziewane są za kilka tygodni.
W ramach wszczętego po pożarze śledztwa zostały już m.in. przeprowadzone oględziny zewnętrzne budynku z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa i bezpieczeństwa i higieny pracy oraz z udziałem specjalistycznego sprzętu, skanera 3D, drona. Trwają przesłuchania świadków, zabezpieczona została dokumentacja.
Prok. Malarski poinformował, że w dalszym ciągu nie można przeprowadzić oględzin wewnątrz budynku. Został on bowiem, decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, wyłączony z użytku z uwagi na stwarzające zagrożenie dla życia i zdrowia. Wejście do wewnątrz będzie możliwe dopiero po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia.
Nadali sygnał „ratunek”
Strażacy idący na ratunek weszli do środka, jednak warunki były na tyle ekstremalne, że udało się odnaleźć tylko pierwszego z wzywających pomocy strażaków i został natychmiast ewakuowany na zewnątrz. Strażak nie dawał już oznak życia i podjęto akcję reanimacyjną.
Jednocześnie kolejni strażacy udali się do środka, szukając drugiego kolegi, ale sytuacja pożarowa była na tyle trudna, że dopiero trzecia próba podejścia pozwoliła na wyciągnięcie go na zewnątrz. Niestety ich życia nie udało się uratować.
Na razie nie wiadomo, jakie materiały zajęły się ogniem i dlaczego pożar rozwinął się w tak szybkim tempie.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Publikacja opinii biegłego z zakresu pożarnictwa
Likely · Within weeks
Open Questions
- Co dokładnie wywołało pożar?
- Dlaczego ogień rozwinął się w tak szybkim tempie?







