Trener Legii komentuje kontakty Siemieńca z sędziami
Quick Look
- Trener Legii Warszawa Marek Papszun skomentował aferę dotyczącą kontaktu trenera Adrian Siemieńca z sędzią Arkadiuszem Kamilą Wójcikiem przed ostatnią kolejką sezonu 2025/26 Ekstraklasy.
- Papszun podkreślił, że nigdy nie kontaktował się cyfrowo z sędziami przed meczami, mimo ponad 600 meczów w roli trenera.
- Komisja Ligi Ekstraklasy SA zajmie się sprawą, ale jej przewodniczący Jarosław Poturnicki wykluczył charakter korupcyjny lub manipulacji wynikiem.
AI-generated summary
Why It Matters
Sprawa dotyczy kontaktu trenera Adrian Siemieńca z sędzią Arkadiuszem Kamilą Wójcikiem przed ostatnią kolejką sezonu 2025/26 Ekstraklasy w sprawie ewentualnych żółtych kartek dla jego zawodników zagrożonych przymusową pauzą. Takie kontakty są zakazane przepisami PZPN.
W zeszłym tygodniu wyszło na jaw, po opisaniu sprawy przez dziennikarzy Wirtualnej Polski, że pod koniec sezonu 2025/26 Siemieniec napisał do sędziego Arkadiusza Kamila Wójcika - pracującego jako asystent bądź techniczny - wiadomość w sprawie ewentualnych żółtych kartek dla jego zawodników, którzy byli zagrożeni przymusową pauzą w ostatniej kolejce.
Trener Legii komentuje aferę z Adrianem Siemieńcem
Spotkanie Jagiellonii z GKS Katowice (2:2) prowadził Paweł Raczkowski. Podobne kontakty są zakazane przepisami PZPN, a gdy do nich dojdzie, arbitrzy mają to zgłosić do PZPN, co Raczkowski uczynił zaraz po meczu.
Nie uważam, że nie możemy się odezwać do sędziego czy podać mu ręki. Jesteśmy ludźmi. Są różne wydarzenia organizowane przez Ekstraklasę czy akcje charytatywne. Jednak mam za sobą ponad 600 meczów w roli trenera i nigdy nie zdarzyło się, żebym przed meczem cyfrowo kontaktował się z sędziami prowadzącymi spotkanie. Jest tylko kurtuazyjna wymiana zdań - powiedział Papszun na niedzielnej konferencji prasowej po spotkaniu ekstraklasy z Widzewem Łódź (1:1).
Natomiast po meczu są emocje i zdarzają się niefajne sytuacje. Czasem trzeba przeprosić za swoje zachowanie. Po meczach bywało różnie, szczególnie, gdy byłem młodszy. Byłem karany. Miałem gorącą krew. Teraz inaczej to wygląda, ale nigdy nie dochodziło do takich sytuacji - kontynuował.
Papszun wrócił do meczu sprzed lat: Postawcie się w mojej sytuacji
Papszun po raz pierwszy skomentował sprawę Siemieńca w czwartek na konferencji prasowej przed klasykiem z Widzewem. Wspomniał, że gdy prowadził Raków Częstochowa, to w jednym z meczów jego zdaniem na boisku dochodziło do dziwnych zdarzeń. Może niepotrzebnie to powiedziałem, ale postawcie się w mojej sytuacji. Usłyszałem o tym i od razu odtworzył mi się tamten mecz, gdzie widziałem dużo dziwnych zdarzeń. Jakie myśli mają mi się pojawiać? Żeby była jasność - nikogo nie oskarżam. Nie chcę nic insynuować. Wyraziłem po prostu swoją myśl, coś co wtedy zaświtało mi w głowie. Koniec tematu - oświadczył trener Legii.
Komisja Ligi Ekstraklasy SA poinformowała, że zajmie się kontaktami Siemieńca z sędziami. Przewodniczący komisji Jarosław Poturnicki zaznaczył jednak, że sprawa nie ma charakteru korupcyjnego lub zarzutu manipulowania wynikiem.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Komisja Ligi Ekstraklasy SA nałoży sankcje dyscyplinarne na Adriana Siemieńca za naruszenie przepisów dotyczących kontaktu z sędziami
Likely · Within weeks
Legia Warszawa wyda oficjalne oświadczenie potępiające lub wyjaśniające zachowanie swojego trenera
Possible · Within days
Open Questions
- Czy Siemieniec rzeczywiście wysłał wiadomość do sędziego Wójcika?
- Jakie dokładnie treści zawierała wiadomość Siemieńca?
- Czy PZPN nałoży jakiekolwiek sankcje na Siemieńca lub Legię Warszawa?
- Czy istnieją inne podobne przypadki kontaktu trenerów z sędziami w tym sezonie?







