Ukraińska prokuratura śledzi nielegalny handel tkankami ludzkimi w Czerniowcach
Quick Look
- Prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko poinformował o śledztwie dotyczącym nielegalnego pobierania i handlu tkankami ludzkimi w placówce w Czerniowcach, która działała bez licencji transplantologicznej.
- Tkanki były pozyskiwane pod pretekstem dostarczania surowca do produkcji bioimplantów, a rodziny zmarłych były nakłaniane do zgody poprzez oferowanie bezpłatnego balsamowania lub twierdzenia, że materiały zostaną wykorzystane dla wojska.
- Śledczy wskazują, że w niektórych przypadkach tkanki pobrano bez zgody rodzin, a pieniądze za operacje trafiały na konto biura patomorfologii jako zapłata za usługi.
AI-generated summary
Why It Matters
Śledztwo zostało zainicjowane przez Prokuraturę Generalną Ukrainy na podstawie informacji przekazanych przez serwis Hromadske. Placówka w Czerniowcach, w której dochodziło do pobierania tkanek, nie posiadała licencji na działalność transplantologiczną, co stanowiło podstawę do wszczęcia postępowania karnego.
O sprawie poinformował prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko. Z ustaleń śledztwa, o którym pisze serwis Hromadske wynika, że placówka w Czerniowcach nie miała licencji na działalność transplantologiczną.
Przekazywanie pobranych tkanek miało być formalnie przedstawiane jako dostarczanie surowca do produkcji bioimplantów. Śledczy twierdzą też, że uczestnicy procederu sporządzali fikcyjne umowy o „współpracy naukowo-medycznej”.
Ze zwłok pobierano m.in. skórę, kości, ścięgna, rogówki oraz inne tkanki. Następnie miały one trafiać do przedsiębiorstw wytwarzających bioimplanty wykorzystywane w chirurgii i stomatologii.
Według prokuratury rodziny zmarłych były nakłaniane do wyrażenia zgody poprzez oferowanie bezpłatnego balsamowania lub przechowywania ciała, a także zniżek na inne usługi.
To dla wojska?
Na nagraniach rozmów, których treść przytacza portal Hromadske, jeden z podejrzanych miał mówić, że krewnych przekonywano również, iż pobrane materiały zostaną wykorzystane dla wojska. W takich przypadkach – jak wynika z cytowanej wypowiedzi – bliscy mieli szybciej wyrażać zgodę.
„Są tacy, z którymi, po prostu emocjonalnie, można porozmawiać, mówiąc, że to bardzo ważne, że to dla wojska. Czasami mówisz, że to dla wojska, a oni od razu odpowiadają: „Tak” – mówi jeden z oskarżonych.
Śledczy wskazują, że w części przypadków tkanki anatomiczne pobrano mimo braku zgody rodziny zmarłego.
Pieniądze za operacje miały trafiać na konto biura patomorfologii jako zapłata za usługi, na podstawie protokołów odbioru. Według śledztwa uczestnicy procederu otrzymywali co miesiąc gotówkę poza oficjalnym obiegiem, którą następnie dzielili między sobą.
Czterem zatrzymanym przedstawiono zarzut nielegalnego handlu materiałami anatomicznymi człowieka, dokonanego przez grupę działającą w porozumieniu. Sprawa jest w toku.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Śledztwo doprowadzi do przedstawienia dodatkowych zarzutów wobec osób zaangażowanych w proceder
Likely · Within weeks
Placówka w Czerniowcach zostanie oficjalnie zamknięta i poddana kontroli sanitarnej
Very likely · Within days
Rodziny zmarłych będą mogły dochodzić odszkodowań na drodze cywilnej
Possible · Within months
Open Questions
- Ile osób zostało ofiarami nielegalnego pobierania tkanek?
- Jakie konkretne przedsiębiorstwa otrzymały bioimplanty wyprodukowane z nielegalnie pozyskanych tkanek?
- Czy istnieją powiązania tej grupy przestępczej z innymi podobnymi przypadkami na Ukrainie?
- Jakie kroki zostaną podjęte w celu zapobieżenia podobnym przestępstwom w przyszłości?







