
AI-generated summary
Węgry utrzymują strefę zakazu lotów wokół elektrowni atomowej w Paksu o promieniu trzech kilometrów i wysokości do sześciu tysięcy metrów. Lotnisko w Kalocsy służy lotnictwu ogólnemu.
Do zdarzenia doszło w piątek rano – podał serwis 24.hu. Jak poinformował węgierski minister obrony Romulusz Ruszin-Szendi, mężczyzna zabrał lekki samolot zaparkowany na lotnisku w Kalocsy i skierował maszynę w stronę Paksu.
Samolot niemal natychmiast został wykryty przez radary węgierskiej armii. W powietrze poderwano parę dyżurnych myśliwców Gripen.
Według informacji portalu hvg.hu interwencję podjęto zarówno ze względu na podejrzenie kradzieży, jak i naruszenie strefy zakazu lotów wokół elektrowni atomowej w Paksu. W promieniu trzech kilometrów od obiektu loty są zakazane do wysokości 6 tys. metrów.
Przymusowe lądowanie na polu
Kilka minut później Cessna wykonała przymusowe lądowanie w rejonie Gerjen. Maszyna osiadła na polu słoneczników. Podczas lądowania uszkodzone zostało podwozie samolotu, który przewrócił się na bok i oparł na skrzydle.
Myśliwce odnalazły uszkodzoną Cessnę i pozostawały nad miejscem zdarzenia do przybycia śmigłowca ratunkowego oraz służb naziemnych.
Na miejsce skierowano także policję i przedstawicieli właściwych służb. Rozpoczęto oględziny oraz postępowanie wyjaśniające. Według dotychczasowych informacji nikt nie ucierpiał.
Węgierska policja poinformowała, że 24-letni mężczyzna po lądowaniu próbował oddalić się z miejsca zdarzenia. Kierowca przejeżdżającego samochodu zauważył go przy drodze. Według funkcjonariuszy pilot miał następnie próbować przejąć pojazd, jednak został powstrzymany.
Mężczyzna został zatrzymany. Wstępne badania wskazały, że mógł być pod wpływem alkoholu. Prowadzone są dalsze testy, które mają ustalić, czy zażywał również inne substancje.
Śledczy podejrzewają, że Cessna została zabrana bez zezwolenia z lotniska w Kalocsy. Sprawdzają motywy działania pilota oraz to, w jaki sposób uzyskał on dostęp do samolotu. Elektrownia w Paksu nie została uszkodzona.
Kolejna interwencja Gripenów
Węgierska agencja MTI przypomniała, że tego samego dnia Gripeny z bazy w Kecskemét zostały poderwane również w związku z francuskim lekkim samolotem. Jego pilot nie utrzymywał łączności radiowej z cywilną kontrolą ruchu lotniczego.
Maszyna, lecąca ze Słowenii przez Austrię w kierunku Czech, bez zgody wleciała w węgierską przestrzeń powietrzną w rejonie Fertőszentmiklós. Kontakt radiowy został później przywrócony, a samolot opuścił węgierską przestrzeń powietrzną w kierunku Austrii.
AI outlook — possibilities, not facts
Pilot zostanie oskarżony o kradzież mienia, naruszenie przestrzeni powietrznej oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.
Very likely · Within weeks
Węgierskie władze lotnicze wprowadzą dodatkowe kontrole dostępu do samolotów na lotniskach lotnictwa ogólnego.
Likely · Within months

W niedzielę 30 sierpnia w Lublinie wybuchł pożar dwukondygnacyjnej hali magazynowej przy ul. Kasprowicza. Na miejscu trwa akcja gaśnicza z udziałem kilkunastu zastępów straży pożarnej. Brak informacji o osobach poszkodowanych.

W nocy z soboty na niedzielę na festiwalu techno „Aarauer Rave” w szwajcarskim Aarau doszło do strzelaniny. Zginęła 22-letnia kobieta, a pięć osób zostało rannych. Sprawca jest poszukiwany przez policję.

Obywatelka Rosji została zatrzymana w Ekwadorze z chronionymi legwanami w bagażu, gdy planowała lot na Islandię. Zwierzęta były w złym stanie i trafiły pod opiekę weterynarzy.

W nocy z soboty na niedzielę podczas festiwalu techno „Aarauer Rave” w szwajcarskim Aarau padły strzały – zginęła co najmniej jedna osoba, pięć jest rannych. Policja odgrodziła teren, prowadzi akcję z udziałem straży pożarnej i wojskowego helikoptera Super Puma, apeluje o przekazanie nagrań i unikanie okolic toru wyścigowego.

Strażacy opanowali pożar hali w Gdyni, który wybuchł przed godziną 2 w nocy. Dach konstrukcji zawalił się do środka, a działania gaśnicze prowadzone są zarówno z ziemi, jak i z powietrza przy użyciu drona. Nie ma osób poszkodowanych, ale ze względu na toksyczne spaliny zaleca się zamykanie okien i unikanie spacerów w lesie.

Mieszkańcy kamienicy przy ul. Hożej 9 i 11 w Szczecinie zostali zobowiązani do opuszczenia budynku z powodu złego stanu technicznego, w tym widocznych pęknięć na ścianach i tąpnięcia z minionej nocy. Nadzór budowlany zakazał powrotu do mieszkań, a miasto zapewnia hotel dla części osób.