
Prezydent Ukrainy podkreśla, że przeprowadzenie wyborów w obecnych warunkach jest niemożliwe bez gwarancji bezpieczeństwa i zawieszenia broni.
AI-generated summary
Kadencja Zełenskiego upłynęła w maju 2024 roku, jednak wybory nie odbyły się ze względu na stan wojenny. Przepisy prawa ukraińskiego nie pozwalają na organizację głosowania w takich warunkach.
Wołodymyr Zełenski przekazał, że około rok temu Ukraina była z różnych stron naciskana, by przeprowadzić wybory mimo trwającego konfliktu. Jego stanowisko - jak zaznaczył - było wówczas jasne.
Jeśli nasi partnerzy zaoferują nam konkretne warunki, na których będziemy mogli bezpiecznie, legalnie i demokratycznie przeprowadzić wybory na Ukrainie - z udziałem wojska, na terenach przyfrontowych, za granicą, dokąd miliony naszych obywateli uciekły przed wojną, bezpiecznie, to znaczy bez strajków i ostrzałów - to porozmawiamy o tym - powiedział Zełenski dziennikarzom, cytowany przez portal suspilne.media.
Według Zełenskiego żaden z zachodnich partnerów nie przedstawił jednak konkretnych rozwiązań, które pozwalałyby zagwarantować bezpieczeństwo procesu wyborczego.
Prezydent Ukrainy podkreślił jednocześnie, że przeprowadzenie wyborów nie jest możliwe, dopóki Władimir Putin nie zgodzi się na zawieszenie broni.
Uważam, że w czasie takiej wojny wybory w ogóle stanowią duże ryzyko. Wybory w tej chwili to tsunami dla państwa, które podzieli Ukrainę. Dlatego moją strategią jest doprowadzenie kraju do zakończenia wojny i zachowanie niepodległego i suwerennego państwa. I ją realizuję - ocenił Zełenski.
Kwestia wyborów prezydenckich na Ukrainie stała się szczególnie istotna po upływie kadencji Zełenskiego w maju 2024 roku. Głosowanie nie odbyło się z powodu obowiązującego w kraju stanu wojennego, a obowiązujące przepisy nie pozwalają na organizowanie głosowania w takich warunkach. W ubiegłym roku Zełenski deklarował, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję prezydencką, jeśli uda się doprowadzić do zakończenia wojny z Rosją.
Kilka dni temu do przeprowadzenia wyborów mimo trwającej wojny wezwał były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow. W opublikowanym nagraniu przekonywał, że „demokracja nie może być zakładnikiem Rosji”. Fedorow argumentował, że Ukraina walczy o to, by pozostać „wolnym państwem europejskim”, ale nie wskazał przy tym Zełenskiego z nazwiska ani nie ogłosił, że zamierza startować w wyborach.
Były minister zaapelował o stworzenie „legalnego, bezpiecznego i realistycznego mechanizmu”, który pozwoliłby przywrócić pełny proces demokratyczny także w warunkach przedłużającej się wojny. Realizacja takiego planu wymagałaby odpowiedzi na szereg problemów organizacyjnych i związanych z bezpieczeństwem. Chodzi m.in. o możliwość głosowania przez żołnierzy, osoby wewnętrznie przesiedlone, Ukraińców przebywających za granicą oraz mieszkańców terenów położonych w pobliżu linii frontu.
W połowie lipca Zełenski odwołał Fedorowa z funkcji ministra obrony po zaledwie kilku miesiącach urzędowania. Decyzja wywołała protesty w Kijowie i innych ukraińskich miastach.
Między Fedorowem a dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandrem Syrskim doszło do publicznego sporu. Były minister zarzucał wojskowemu dowództwu blokowanie części reform i inicjatyw mających unowocześnić armię. Zełenski tłumaczył z kolei, że porozumienie między Fedorowem a Syrskim stało się niemożliwe i musiał opowiedzieć się po jednej ze stron.

Poseł Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie projektu ustawy PiS, który zakłada podniesienie progu podatkowego PIT ze 120 tys. zł do 180 tys. zł przy zachowaniu obecnych stawek 12 i 32 proc., w kontrze do propozycji rządowych.

W orędziu na Dzień Niepodległości Wołodymyr Zełenski podkreślił niezłomność Ukrainy i wezwał świat do zjednoczenia przeciwko Rosji. Komisja Europejska zatwierdziła w tym samym czasie 6,1 mld euro na wsparcie obronne dla Kijowa.

Gianni Infantino stoi w obliczu rosnącej opozycji ze strony UEFA, AFC i CONCACAF po kontrowersyjnych planach komercjalizacji praw do turniejów FIFA. Aleksander Ceferin wzywa do rezygnacji szefa FIFA, podczas gdy ten aktywnie zabiega o poparcie mniejszych federacji.

Duński rząd planuje zaostrzyć przepisy dotyczące pobytu Ukraińców, ograniczając automatyczny status uchodźcy dla osób z regionów mniej dotkniętych wojną. Propozycje obejmują także obowiązek pracy dla beneficjentów świadczeń oraz zmiany w systemie edukacji.

Łukasz Gibała zapowiada montaż progów zwalniających w miejscach nielegalnych wyścigów w Krakowie po tragicznym wypadku. Krytykuje bierność służb, odrzuca nierealne obietnice budowy metra i deklaruje audyty finansowe w miejskich instytucjach.

Premier Donald Tusk ogłosił reformę podatkową: podniesienie progu PIT do 130 tys. zł, wprowadzenie stawki 24% dla dochodów do 150 tys. zł oraz podwyżkę CIT do 22% dla największych firm. Zmiany mają odciążyć klasę średnią, ale budzą kontrowersje wśród ekspertów.