Breaking
ITGaza City: the victims of the collapse of a building with displaced people rise to 11PLThe bodies of two people were found in an apartment in Koszalin, a 53-year-old man was arrestedTRArmed Attack in Eyüpsultan: Hasan Hüseyin K. Shot at Gürkan A.CNHong Kong court terminates trial after defendant dies in custodyCNHong Kong Jockey Club cancels Sha Tin race meeting for Tung Chee-hwa state funeralCNOpenAI CEO Sam Altman: The world should trust AI companies to do the right thingDEOpenAI is in talks for a new round of financing with a valuation of over $1.2 trillionDEReiche wants to strengthen market mechanisms for gas storage and rejects fuel price capsCNInfluenza and COVID-19 vaccines in China will be launched in two phases starting from October 1, covering 11 ethnic groupsCNIsrael warns of resumed Gaza war and expulsion of PalestiniansITGaza City: the victims of the collapse of a building with displaced people rise to 11PLThe bodies of two people were found in an apartment in Koszalin, a 53-year-old man was arrestedTRArmed Attack in Eyüpsultan: Hasan Hüseyin K. Shot at Gürkan A.CNHong Kong court terminates trial after defendant dies in custodyCNHong Kong Jockey Club cancels Sha Tin race meeting for Tung Chee-hwa state funeralCNOpenAI CEO Sam Altman: The world should trust AI companies to do the right thingDEOpenAI is in talks for a new round of financing with a valuation of over $1.2 trillionDEReiche wants to strengthen market mechanisms for gas storage and rejects fuel price capsCNInfluenza and COVID-19 vaccines in China will be launched in two phases starting from October 1, covering 11 ethnic groupsCNIsrael warns of resumed Gaza war and expulsion of Palestinians
BackWybory w USA: Trump stawia na referendum nad swoją prezydenturą, ale sondaże pokazują problemy
Wybory w USA: Trump stawia na referendum nad swoją prezydenturą, ale sondaże pokazują problemy
Developing
RMF242 hours agoPolitics3 min readView translation

Wybory w USA: Trump stawia na referendum nad swoją prezydenturą, ale sondaże pokazują problemy

Quick Look

  • Reuters opisuje przygotowania amerykańskich urzędników wyborczych do wyborów kongresowych oraz potencjalnych konfliktów z władzami federalnymi.
  • Sondaż Reuters/Ipsos po konwencji republikanów w Dallas pokazuje, że demokraci mają siedmiopunktową przewagę w poparciu dla kandydatów do Kongresu oraz pierwsze od dekady prowadzenie w zaufaniu w sprawach gospodarki.
  • Obietnica Trumpa o wypłacie 5000 dolarów dla każdego dorosłego Amerykanina nie zyskała poparcia – 63% ankietowanych jest przeciwko, w tym 40% republikanów.

AI-generated summary

Why It Matters

Wybory środka kadencji w USA odbywają się co dwa lata i określają skład Izby Reprezentantów oraz część Senatu. W 2026 roku są one postrzegane jako referendum nad prezydenturą Donalda Trumpa, który chce umocnić swoją pozycję przed drugą połową kadencji. Urzędnicy wyborczy przygotowują się na potencjalne napięcia z władzami federalnymi oraz dezinformację.

Font size

Reuters opisuje, jak urzędnicy wyborczy w różnych częściach Stanów Zjednoczonych przygotowują się nie tylko do przeprowadzenia wyborów, ale również do ewentualnych konfliktów z władzami federalnymi. Do wyborów pozostało zaledwie kilka tygodni, a stawką jest kontrola nad Kongresem i w praktyce możliwość realizowania przez Donalda Trumpa programu w drugiej połowie jego kadencji.

Dallas miało rozpocząć marsz po zwycięstwo

Konwencja republikanów w Dallas była wydarzeniem bez precedensu. Partia zorganizowała wielką ogólnokrajową konwencję przed wyborami środka kadencji, a Donald Trump znalazł się w jej absolutnym centrum. Prezydent wzywał swoich zwolenników do głosowania, przedstawiał listopadowe wybory jako plebiscyt dotyczący jego prezydentury i próbował przenieść na kandydatów republikańskich energię własnego ruchu politycznego.

To strategia zrozumiała, ale obarczona ogromnym ryzykiem. Trump pozostaje zdecydowanie najważniejszą postacią Partii Republikańskiej i prawdopodobnie najlepszym politykiem GOP, jeśli chodzi o mobilizowanie najbardziej lojalnych wyborców. Problem polega na tym, że wybory do Kongresu rozstrzygają się również wśród wyborców niezależnych oraz w kilkudziesięciu konkurencyjnych okręgach.

Nasz amerykański korespondent Paweł Żuchowski rozmawiał w Dallas z republikańskimi działaczami i zwolennikami partii, którzy zastanawiali się, czy uczynienie z wyborów referendum nad Trumpem rzeczywiście jest dobrym pomysłem. Wielu miało wątpliwości, przede wszystkim właśnie z powodu konieczności zdobycia głosów wyborców niezależnych. Nieprzypadkowo części republikanów walczących w najtrudniejszych okręgach w Dallas w ogóle nie było.

Sondaż po Dallas nie daje republikanom powodów do spokoju

Pierwszy sondaż Reuters/Ipsos przeprowadzony po konwencji pokazuje skalę problemu. Notowania samego Donalda Trumpa nieznacznie wzrosły. Jego pracę jako prezydenta pozytywnie ocenia 35 proc. Amerykanów, wobec rekordowo niskich 33 proc. wcześniej.

Znacznie ważniejsze dla listopadowych wyborów są jednak odpowiedzi dotyczące Kongresu. Gdy Amerykanie zostali zapytani, na kandydatów której partii zagłosowaliby w wyborach do Kongresu, 44 proc. wskazało demokratów, a 37 procent republikanów. Siedem punktów przewagi to największa przewaga demokratów w takim pytaniu w badaniach Reuters/Ipsos od powrotu Trumpa do Białego Domu w styczniu 2025 roku.

To oczywiście nie jest prognoza liczby mandatów. Amerykanie nie wybierają Kongresu w jednym ogólnokrajowym głosowaniu, a granice okręgów i geografia poparcia mają ogromne znaczenie. Republikanie korzystają również ze zmian granic części okręgów wyborczych. Trend jest dla nich niepokojący.

Jeszcze bardziej interesująco wygląda odpowiedź na pytanie, komu Amerykanie bardziej ufają w sprawach gospodarki. Przez lata był to jeden z największych atutów republikanów. Teraz Reuters wskazuje, że po raz pierwszy od około dekady przewagę w tej kwestii uzyskali demokraci. To szczególnie niebezpieczne przed wyborami, w których ceny, inflacja i koszty życia należą do najważniejszych problemów dla wyborców.

Pięć tysięcy dolarów nie przekonało Amerykanów

W Dallas Donald Trump próbował odpowiedzieć na gospodarcze niezadowolenie spektakularną obietnicą. Zapowiedział, że jeśli republikanie utrzymają kontrolę nad Kongresem, każdy dorosły Amerykanin otrzyma 5 tys. dolarów tak zwanej dywidendy Trumpa. Problem w tym, że według sondażu Reuters/Ipsos pomysł nie wywołał entuzjazmu, którego mógł oczekiwać Biały Dom.

Aż 63 proc. ankietowanych jest przeciwnych takiej wypłacie. Co jeszcze bardziej zaskakujące, nie popiera jej również około 40 proc. samych republikanów.

Program kosztowałby około 1,2 biliona dolarów, a część republikańskich polityków już pyta, skąd miałyby pochodzić pieniądze i czy tak ogromny zastrzyk gotówki nie spowodowałby kolejnego wzrostu inflacji.

W ten sposób jedna z najgłośniejszych obietnic konwencji w Dallas może zamiast politycznego atutu stać się dla republikańskich kandydatów kolejnym pytaniem, na które będą musieli odpowiadać w swoich okręgach.

Trump przegrywa ważną bitwę przed Sądem Najwyższym

Na problemy polityczne nakłada się bardzo ważna decyzja Sądu Najwyższego.

Sędziowie odrzucili próbę administracji Trumpa, która chciała jeszcze przed listopadowymi wyborami wprowadzić nowe zasady dotyczące głosowania korespondencyjnego. Administracja chciała między innymi, aby stany przekazywały dane wyborców do federalnego systemu oraz stosowały zatwierdzone wcześniej wzory kopert. Poczta mogłaby odmówić obsługi przesyłek wyborczych ze stanów, które nie spełniłyby nowych wymagań.

Zmiana byłaby ogromna, ponieważ głosy oddawane korespondencyjnie stanowią blisko jedną trzecią wszystkich głosów w amerykańskich wyborach. Problemem był także czas. W niektórych stanach głosowanie już się rozpoczęło. Sąd Najwyższy zdecydował, że obowiązujące dotąd procedury pozostaną na razie bez zmian.

Dla Trumpa jest to znacząca porażka. Tym bardziej że prezydent od lat twierdzi, iż głosowanie korespondencyjne sprzyja oszustwom wyborczym, choć nie przedstawiono dowodów wskazujących na masowe fałszerstwa tego rodzaju.

Urzędnicy przygotowują się na scenariusze, których wcześniej nie ćwiczyli

Jednocześnie Reuters opisuje niezwykłe przygotowania administracji wyborczej w całych Stanach Zjednoczonych. Agencja przeprowadziła rozmowy z ponad pięćdziesięcioma urzędnikami odpowiedzialnymi za wybory. Z ich relacji wynika, że część lokalnych władz przygotowuje się już nie tylko na typowe problemy - awarie maszyn, kolejki czy cyberataki - ale również na potencjalny konflikt z rządem federalnym.

W Kalifornii rozważane są scenariusze dotyczące pojawienia się federalnych agentów w pobliżu lokali wyborczych. W Michigan urzędnicy przygotowują się na możliwość żądań dostępu do dokumentów lub sprzętu wyborczego. Niektóre lokalne biura zatrudniają dodatkowych prawników i szkolą pracowników, jak odpowiadać na wezwania oraz żądania federalnych instytucji. Do tego dochodzi bezpieczeństwo fizyczne. Po latach gróźb kierowanych pod adresem osób zajmujących się organizacją wyborów niektóre biura zostały wyposażone w dodatkowe kamery, przyciski alarmowe, a nawet kuloodporne szyby.

Władze przygotowują się również na kolejne zagrożenie: dezinformację, w tym materiały tworzone przez sztuczną inteligencję, które w ciągu kilku godzin mogą dotrzeć do milionów wyborców. Biały Dom odrzuca sugestie, że administracja zamierza ingerować w legalny proces wyborczy. Trump i jego współpracownicy przekonują, że podejmowane działania mają jeden cel - zapewnienie uczciwości wyborów.

Dla przeciwników prezydenta są one natomiast próbą zwiększenia kontroli władz federalnych nad systemem, który zgodnie z amerykańską tradycją i prawem jest przede wszystkim zarządzany przez poszczególne stany.

Stawką jest znacznie więcej niż kilkadziesiąt miejsc w Kongresie

Dlatego tegoroczne wybory środka kadencji coraz mniej przypominają zwykłą polityczną walkę o miejsca w Izbie Reprezentantów i Senacie. Donald Trump sam podniósł ich stawkę. W Dallas poprosił Amerykanów, aby potraktowali listopadowe głosowanie jako ocenę jego prezydentury. Republikanie w ogromnym stopniu zaakceptowali tę strategię. Twarz Trumpa, jego polityka i jego obietnice stały się centralnymi elementami kampanii.

Jeśli strategia zadziała, prezydent będzie mógł powiedzieć, że Amerykanie ponownie dali mu mandat do realizacji programu i wejdzie w ostatnie dwa lata kadencji ze znacznie silniejszą pozycją. Jeżeli jednak republikanie stracą Izbę Reprezentantów, sytuacja w Waszyngtonie zmieni się radykalnie. Demokraci przejęliby kontrolę nad komisjami Izby, możliwość prowadzenia dochodzeń, wzywania świadków i żądania dokumentów od administracji. Realizacja części programu Trumpa zostałaby poważnie utrudniona, a druga połowa jego kadencji mogłaby zostać zdominowana przez polityczne i prawne starcia z Kongresem.

What to Watch

AI outlook — possibilities, not facts

  • Demokraci zdobędą kontrolę nad Izba Reprezentantów w wyborach 2026

    Likely · Within weeks

  • Urzędnicy w stanach takich jak Kalifornia i Michigan będą odmawiać współpracy z federalnymi agentami żądającymi dostępu do dokumentów wyborczych

    Possible · Within days

Open Questions

  • Czy republikanie utrzymają kontrolę nad Kongresem mimo sondażowych trudności?
  • Jak urzędnicy odpowiedzą na ewentualne żądania federalnych agentów dostępu do dokumentów wyborczych?
  • Czy obietnica wypłaty 5000 dolarów będzie kontynuowana w kampanii mimo braku poparcia?

Related Topics

This article was originally published by RMF24.

Related Stories

Deputy Minister of Infrastructure Piotr Malepszak is a guest of Interview at 7:00 on Radio RMF24
Developing·

Deputy Minister of Infrastructure Piotr Malepszak is a guest of Interview at 7:00 on Radio RMF24

Deputy Minister of Infrastructure Piotr Malepszak will be asked about railway safety and the construction of the mega airport in Baranów in an interview at 7:00 on Radio RMF24. The government adopted a project tightening penalties for offenses at railway crossings, including the loss of a driving license for three months for entering a crossing with a red light, after an accident in Sokolniki Suche, in which one person died.

RMF24
1 min read
Sanctions bill against Russia with powers for Trump on tariffs
Developing·

Sanctions bill against Russia with powers for Trump on tariffs

The draft sanctions bill against Russia, initiated by the late senator Lindsey Graham, envisages imposing sanctions on Putin, Russian leaders, oligarchs, companies supporting the arms industry and entities with shadow fleets. The most controversial are the provisions giving Trump the power to impose tariffs of up to 100 percent. for goods from the five largest importers of Russian oil and gas and countries helping Russia avoid sanctions, with the exception of countries purchasing less than 15 percent. Russian gas.

RMF24
2 min read
More on this topictrump