
Agnieszka Homańska ostrzega, że dezinformacja i antyzachodnie nastroje stanowią większe zagrożenie dla Polski niż ewentualna eskalacja militarna, podkreślając skuteczność rosyjskiej propagandy w polaryzowaniu społeczeństwa i apelując o odpowiedzialność polityków oraz edukację społeczeństwa w zakresie rozpoznawania manipulacji.
AI-generated summary
W rozmowie w Waszyngtonie Agnieszka Homańska omawia zagrożenia informacyjne, rosyjską propagandę i dezinformację, ich wpływ na polskie społeczeństwo oraz kontekst zmian w NATO i relacjach transatlantyckich.
W rozmowie w Waszyngtonie Agnieszka Homańska przekonuje, że zagrożenia informacyjne i wzrost antyzachodnich nastrojów mogą być dziś dla Polski większym niebezpieczeństwem niż ewentualna eskalacja militarna.
To jest wszystko połączone. Myślę, że dezinformacja i generalnie takie zagrożenia informacyjne związane z tym antyzachodnim sentymentem są największym problemem i największym zagrożeniem. Większym niż jakakolwiek ewentualna eskalacja militarna - mówi.
Rosja wydaje miliardy dolarów na propagandę i dezinformację
Jak Rosja skutecznie wpływa w ten sposób na zachodnie społeczeństwa? Dlaczego zamiast przekonywać Polaków do Rosji, próbuje nas przede wszystkim skłócić i polaryzować? Czy zagrożenie informacyjne jest dziś dla Polski większe niż ryzyko eskalacji militarnej?
Rozmawiamy też o przyszłości NATO i zmieniającym się zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych w Europie, wojnie informacyjnej wokół Ukrainy, roli sztucznej inteligencji i mediów społecznościowych oraz o tym, dlaczego rosyjskie operacje tak łatwo trafiają do zwykłych użytkowników internetu.
Jesteśmy nieproporcjonalnie w tyle, jeśli chodzi o nakłady finansowe - mówi o walce z dezinformacją Agnieszka Homańska.
Rosyjska propaganda w Polsce nie musi przy tym przekonywać Polaków do sympatii wobec Rosji. Homańska wskazuje na znacznie bardziej subtelny mechanizm: podsycanie sporów, wzmacnianie podziałów i rozpowszechnianie narracji antyunijnych czy antyszczepionkowych.
Wszystkie takie działania antyszczepionkowe, antyunijne, takie polaryzujące, które nie do końca dotyczą polityki per se, właśnie są (...) skutecznymi działaniami rosyjskimi - mówi.
Pada jeszcze jedna bardzo mocna diagnoza. Pytana o największe zagrożenia dla Polski w najbliższych latach odpowiada: Dezinformacja i generalnie takie zagrożenia informacyjne związane z tym antyzachodnim sentymentem są największym problemem i największym zagrożeniem. Większym niż jakakolwiek ewentualna eskalacja militarna.
Nasz amerykański korespondent pyta też o zmiany zachodzące na świecie. Jednym z tematów jest przyszłość relacji transatlantyckich. Agnieszka Homańska przekonuje, że Europa od kilku lat przygotowuje się do nowej rzeczywistości i zwiększa wydatki na obronność. Jej zdaniem NATO 3.0, o którym mówi obecna administracja USA, nie musi oznaczać wycofania się Amerykanów z Europy.
NATO 3.0 wcale nie oznacza, że to jest NATO bez Stanów Zjednoczonych. To jest NATO z innym zaangażowaniem Stanów Zjednoczonych - mówi.
Pytana o Ukrainę i o to, czy wojna informacyjna może być dla niej równie ważna, jak sytuacja na froncie, stwierdziła: To jest, powiedziałabym, równie ważne co sytuacja na froncie. Wiadomo, że wojną informacyjną nie wygra się wojny tej gorącej, kinetycznej.
W rozmowie jest też wątek odpowiedzialności samych polityków. Czy można skutecznie uczyć społeczeństwo rozpoznawania manipulacji, jeśli przedstawiciele świata polityki sami wykorzystują AI do tworzenia fałszywych lub sztucznie wygenerowanych treści?
Naprawdę możecie, mając ten mandat, robić dużo więcej, niż wrzucać zabawne, promujące siebie samego i swoją własną osobę filmiki czy materiały na media społecznościowe - mówi Homańska, apelując do polityków po obu stronach sporu.
Zdaniem Homańskiej prawdziwi eksperci muszą nauczyć się mówić o skomplikowanych sprawach językiem zrozumiałym dla ludzi, bo coraz częściej odbiorca zatrzymuje się na jednym nagłówku czy krótkim zdaniu i nie sięga głębiej.
AI outlook — possibilities, not facts
Rosja będzie kontynuować operacje informacyjne mające na celu polaryzację społeczeństw zachodnich, w tym Polski.
Very likely · Within months
NATO będzie kontynuować adaptację do nowej rzeczywistości poprzez zwiększenie wydatków na obronność w Europie.
Likely · Within months

In an interview before the second round of the presidential elections in Krakow, Monika Piątkowska answers questions about the strategy of attracting left- and right-wing voters, support for coalition politicians, short-term rental, tourist fees, city debt and readiness for unpopular decisions, such as an increase in public transport ticket prices.

Radosław Sikorski criticized President Karol Nawrocki for failing to mention Ukraine in his speech at the 81st session of the UN General Assembly, calling it an oversight and unconstitutional, and accused him of exploiting anti-Ukraine sentiment to boost support, while emphasizing the importance of the US military presence in Poland for the country's security.

In the first round of the presidential elections in Krakow, Łukasz Gibała obtained 93,042 votes and Monika Piątkowska 76,514 votes, which ensures their advancement to the second round on October 11. Third was Michał Drewnicki (PiS) with 44,772 votes (17.50%), fourth was Aleksandra Owca (Together) with 17,684 votes (6.91%). Gibała announced the distribution of obwarzanki at Rondo Mogilskie, Piątkowska announced hard work and fight for a transparent Krakow.

According to the late poll, none of the candidates for the mayor of Krakow obtained more than 50 percent. votes, which means a second round is necessary. Aleksander Gibała leads with 35.2%, Joanna Piątkowska is second with 32.1%. The results vary across the city's districts.

Łukasz Gibała thanked his voters during the election evening, emphasizing that his result was achieved without the support of large political groups. He announced preparations for the second round of elections under the slogan 'fight for Krakow for the residents' and will appear at Rondo Mogilskie, where he will hand out obwarzanki and encourage people to vote on October 11.

Jordan Bardella announced the creation of the Rassemblement National group in the French Senate together with UDR allies. For the first time in the history of the party, it will have representatives in the upper house of parliament. At the same time, the far-right France Untamed will gain its senator, Gabriel Amard, Jean-Luc Mélenchon's son-in-law. The elections renewed 178 of the 348 Senate seats indirectly chosen by electors.