Dlaczego Polska zmieniła zdanie i poparła kompromis w sprawie ETS?
Quick Look
- Kraje UE przyjęły kompromis dotyczący systemu ETS, który ogranicza bezpowrotne kasowanie uprawnień do emisji CO2.
- Polska poparła porozumienie, aby zatrzymać comiesięczne straty uprawnień i stworzyć bufor rynkowy na wypadek wzrostu cen.
AI-generated summary
Why It Matters
Polska wcześniej sprzeciwiała się kasowaniu uprawnień w systemie ETS. Obecny mechanizm powodował comiesięczną utratę ok. 16 mln uprawnień.
Kraje UE przyjęły zaproponowany przez irlandzką prezydencję kompromis, który mówi, że do 2030 roku uprawnienia powyżej 400 milionów nie będą już bezpowrotnie znikać, a po 2030 roku w rezerwie będzie można trzymać do 800 milionów uprawnień. Będzie to rodzaj buforu na wypadek niedoboru na rynku. Uprawnienia te będzie można wypuścić na rynek w razie wzrostu cen. Kasowane będą dopiero te powyżej tego poziomu.
Polska poparła kompromis, chociaż długo broniła propozycji KE, żeby całkowicie zlikwidować kasowanie. Jak usłyszała korespondentka RMF FM, „codziennie tracimy”.
Przy obecnym mechanizmie każdego miesiąca znika około 16 mln uprawnień (ich szacunkowa wartość przy aktualnej cenie to około 1,4 mld euro). Warszawa zdecydowała się poprzeć kompromis irlandzkiej prezydencji, żeby zatrzymać dalsze kasowanie i zachować uprawnienia jako bufor na przyszłość.
Niemcy proponowały, żeby limit 800 mln uprawnień co roku zmniejszać o 4 procent. Jednak jak dowiedziała się brukselska korespondentka RMF FM, takiego zapisu ostatecznie nie ma w kompromisowym tekście prawnym.
W planach są dalsze zmiany w systemie ETS
Polska uznała, że lepiej przyjąć kompromis, niż dalej czekać, aż kolejne uprawnienia bezpowrotnie znikną. Jak powiedział dziennikarce RMF FM anonimowo unijny dyplomata, „dzisiaj chodziło tylko o likwidację i jej zastopowanie”. Bardziej gruntowne zmiany dotyczące działania rezerwy mają pojawić się przy dużej rewizji ETS.
Open Questions
- Kiedy nastąpi duża rewizja systemu ETS?







