Polska pokonała Holandię w ćwierćfinale ME w siatkówce kobiet i awansowała do półfinału
Quick Look
- Polska reprezentacja siatkarek wygrała z Holandią 3:1 w ćwierćfinale mistrzostw Europy w Stambule, awansując do półfinału po siedmiu latach przerwy.
- Kluczowe punkty zdobyły Piasecka, Stysiak i Jurczyk po 14 każda.
AI-generated summary
Why It Matters
Polska reprezentacja siatkarek kobiet awansowała do ćwierćfinału mistrzostw Europy w Stambule, gdzie zmierzyła się z Holandią. Ostatni medal Polki zdobyły w 2009 roku w Łodzi (brąz), a w 2019 roku w Ankarze zakończyły turniej poza podium.
W czwartek w ćwierćfinale Polski w Stambule zmierzyły się z niżej notowaną Holandią, z którą w ostatnim czasie wygrywały.
Polki wygrały dzisiaj po zaciętym meczu w czterech setach: 25:16, 20:25, 25:20, 25:23. Szczególnie emocjonująca była końcówka czwartej, ostatniej partii. Wydawało się, ze kilkupunktowa przewaga Holenderek doprowadzi do tie-breaku, ale Polkom udało się wyszarpać w końcówce zwycięstwo.
Biało-Czerwone po siedmiu latach znów zagrają w najlepszej czwórce mistrzostw Starego Kontynentu. W 2019 roku w Ankarze zakończyły turniej poza podium, a ostatni medal, brązowy, zdobyły w 2009 roku w Łodzi.
W półfinale na zwycięzcę czekała już uchodząca za faworyta turnieju Italia.
Pierwszy set dla Polek, drugi dla Holenderek
Holenderki nieźle zaczęły spotkanie, choć punkty zdobywały głównie po błędach przeciwniczek. Polki wygrały pięć kolejnych akcji i szybko zaczęły dominować na parkiecie. Coraz lepiej w polskiej drużynie pracował blok, a Katarzyna Wenerska dokonywała dobrych wyborów zarówno w pierwszej akcji, jak i w kontrataku.
Druga część seta to już pokaz siły drużyny Stefano Lavariniego. Dobra zagrywka i szczelny blok okazał się kluczem do wysokiego zwycięstwa.
Po krótkiej przerwie Polki na moment oddały inicjatywę rywalom. Straciły trzy punkty w jednym ustawieniu, Stysiak została zablokowana, z zagrywki zapunktowała Baijens i „Oranje” objęły prowadzenie 10:8. Biało-Czerwone szybko odrobiły straty, po atakach Stysiak i Moniki Lampkowskiej wygrywały 12:10, ale Holenderki nie dały się złamać. Podopieczne Felixa Koslowskiego podbijały sporo piłek w obronie, nie dały się już tak często blokować w ataku. W drugiej partii Polkom tylko raz skutecznie udało się zatrzymać atak rywalek, podczas gdy w pierwszym secie zdobyły w tym elemencie aż siedem punktów.
W końcówce coraz częściej pojawiały się proste błędy, po autowym ataku Piaseckiej skrzydłowa polskiej reprezentacji sugerowała, że przeciwniczki zahaczyły piłkę w bloku, lecz Lavarini stracił wcześniej dwie wideoweryfikacje. Na moment pojawiła się nadzieja, gdy po skutecznym uderzeniu Stysiak Polki przegrywały 20:22, ale ostatnie trzy akcje wygrały Holenderki.
Polska wraca na zwycięską ścieżkę
W trzeciej partii Polki znów przejęły inicjatywę, lecz nie była to taka dominacja, jak w pierwszej odsłonie. Coraz pewniej w ofensywie czuła się Piasecka, która w tym elemencie przejęła obowiązki Stysiak, punkty dokładały obie środkowe Maja Koput i Jurczyk. Ta druga po bardzo długiej wymianie blokiem zatrzymała atak przeciwniczek i było 17:12 dla Polski.
Przewaga nadal nie była jednak bezpieczna, ale ważne piłki skończyły zmienniczki Paulina Damaske i Julia Szczurowska. W decydującym momencie Damaske zakończyła seta dwoma blokami na Nicole van de Vosse.
Zacięty czwarty set
Czwarta partia była najbardziej wyrównana i emocjonująca. Żadnej z drużyn nie udało się wypracować znaczącej przewagi. W reprezentacji „Oranje” przebudziła się siatkarka Developesu Rzeszów Marrit Jasper, która kończyła kolejne ataki.
W pewnym momencie Polki odskoczyły na trzy punkty (17:14), ale potem nastąpiła niemoc w ataku. Lavarini poprosił o czas, dokonał dwóch zmian na pozycji przyjmującej, ale rywalki wygrały pięć akcji z rzędu i wyszły na prowadzenie (19:17).
Przy stanie 21:18 dla Holandii nasze siatkarki poderwały się. W głównej roli wystąpiła Szczurowska, która nie wstrzymywała ręki przy bardzo trudnych wystawach, a mocne zagrywki Martyny Czyrniańskiej sprawiły przeciwniczkom sporo problemów.
Kluczowy moment nastąpił przy remisie 22:22 – po polskiej stronie doszło do ogromnego nieporozumienia i piłka wpadła na parkiet między dwiema zawodniczkami. Sztab szkoleniowy doszukał się dotknięcia siatki którejś z zawodniczek Holandii i to Polki znów objęły prowadzenie. Po udanym bloku miały dwie piłki meczowe, ale Koput zaserwowała w siatkę. W ostatniej akcji nie pomyliła się Damaske, po jej zbiciu rywalki nie zdołały już podbić piłki.
Najwięcej punktów dla Biało-Czerwonych zdobyły: Piasecka, Stysiak i Jurczyk – po 14; dla Holenderek: Dambrink 16 i Jasper 15.
Polska – Holandia 3:1 (25:15, 20:25, 25:20, 25:23)
Polska: Katarzyna Wenerska, Magdalena Stysiak, Maja Koput, Magdalena Jurczyk, Julia Piasecka, Monika Lampkowska, Justyna Łysiak (libero) – Julia Szczurowska, Alicja Grabka, Klaudia Łyduch, Paulina Damaske, Martyna Czyrniańska.
Holandia: Sarah Van Aalen, Elles Dambrink, Indy Baijens, Britte Stuut, Marrit Jasper, Jollen Knollema, Hester Jasper (libero) – Britt Bongaerts, Helena Kok, Nicole Van de Vosse, Laura Jansen.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Polska zagra w półfinale przeciwko Włochom
Very likely · Within days
Open Questions
- Czy Polska uda się wygrać medal w tym turnieju?
- Kto będzie przeciwnikiem Polski w półfinale?
- Jakie są szanse Polski na zwycięstwo nad Włochami w półfinale?







