
Dwa statki pod turecką banderą zderzyły się u wybrzeży dzielnicy Silivri. Utracono kontakt z dziesięcioosobową załogą masowca Tugberk Imamoglu.
AI-generated summary
Do kolizji dwóch statków doszło u wybrzeży dzielnicy Silivri w Stambule.
Do groźnego incydentu doszło w nocy z wtorku na środę u wybrzeży dzielnicy Silivri w Stambule. Jak poinformowało biuro gubernatora prowincji Stambuł, dwa statki pływające pod turecką banderą – Alsu oraz Tugberk Imamoglu – zderzyły się około godziny 3:00 nad ranem.
Według oficjalnych informacji Alsu zmierzał do portu Aliaga na Morzu Egejskim, natomiast Tugberk Imamoglu płynął do portu Karadeniz Eregli nad Morzem Czarnym.
Na miejsce wypadku natychmiast skierowano jednostki tureckiej straży przybrzeżnej oraz helikoptery. Służby ratunkowe prowadzą szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczo-ratunkową. Jak przekazali przedstawiciele władz, na statku Alsu nie odnotowano poważnych uszkodzeń, jednak kontakt z jednostką Tugberk Imamoglu i jej dziesięcioosobową załogą został utracony.
Służby nie wykluczają żadnego scenariusza, a priorytetem jest odnalezienie załogi zaginionego masowca.
Według danych Stambulskiej Izby Handlu Morskiego, Tugberk Imamoglu to masowiec należący do firmy Zeybe Denizcilik. Z kolei Alsu, będący własnością firmy Ozpulathane Deniz Tasimaciligi, służy do przewozu chemikaliów.
Na razie nie są znane przyczyny zderzenia. Władze zapowiadają szczegółowe śledztwo w sprawie okoliczności wypadku. Akcja ratunkowa trwa, a los dziesięciu członków załogi Tugberk Imamoglu pozostaje nieznany.
AI outlook — possibilities, not facts
Przeprowadzenie śledztwa w sprawie przyczyny wypadku
Very likely · Within days

Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, spotkał się z papieżem Franciszkiem podczas audiencji generalnej w Watykanie. Poczobut, niedawno uwolniony z białoruskiego więzienia, kontynuuje serię spotkań dyplomatycznych w Rzymie.

W wyniku zejścia lawiny błotnej w nepalskim dystrykcie Rasuwa zginęło 1130 osób, a 4,5 tys. uznaje się za zaginione. Akcja ratunkowa trwa, a eksperci wskazują, że wcześniejsze sygnały niestabilności lodowca mogły pozwolić na uniknięcie części ofiar.

W nocy z 1 na 2 września na moskiewskim lotnisku Wnukowo wprowadzono ograniczenia w ruchu lotniczym. Odwołano m.in. rejsy Pegasus Airlines i Turkish Airlines, co powiązano z sytuacją w przestrzeni powietrznej nad rosyjską stolicą.

W południowej części półwyspu Synaj w Egipcie doszło do wypadku autobusowego. Na miejsce wysłano 20 karetek pogotowia. Przyczyna zdarzenia nie jest na razie znana.

5 sierpnia w zabezpieczonej części lotniska Lipsk/Halle odnaleziono drona należącego do rosyjskiego wywiadu wyposażonego w materiały wybuchowe klasy wojskowej. Tego samego dnia drugi niezidentyfikowany obiekt uderzył w samolot transportowy, który później bezpiecznie wylądował w Hanowerze. Niemcy odpowiedziały zamknięciem konsulatu rosyjskiego w Bonn i Rosyjskiego Domu w Berlinie, zaostrzeniem kontroli wjazdu obywateli Rosji oraz zwiększeniem presji na rosyjską „flotę cieni”. NATO i UE wyraziły poparcie dla działań Berlina, podczas gdy Rosja zapowiedziała odpowiedź na „antyrosyjskie” decyzje.

Podczas uroczystości pod Głazem Pamięci w Berlinie burmistrz Wegner stwierdził, że Niemcy wspominają napaść na Polskę z pokorą i wstydem, podkreślając potrzebę trwałego rozwiązania upamiętnienia ofiar II wojny światowej. Wspomniał również o przyjaźni polsko-niemieckiej wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę. Uroczystość zgromadziła przedstawicieli dyplomacji, wojska i instytucji kulturalnych. Bundestag zdecydował o budowie stałego pomnika na miejscu dawnej Opery Krolla, gdzie Hitler ogłosił napaść na Polskę w 1939 roku.