
Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi odbywa wizytę w Rzymie po uwolnieniu z więzienia
AI-generated summary
Andrzej Poczobut został uwolniony w kwietniu 2024 roku po ponad pięciu latach pobytu w białoruskim więzieniu. Został skazany na osiem lat kolonii karnej za rzekome działania przeciwko bezpieczeństwu państwa.
Andrzej Poczobut to dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, uwolniony kilka miesięcy temu przez reżim Alaksandra Łukaszenki.
Poczobut podszedł do papieża po zakończeniu cotygodniowej audiencji generalnej, w której uczestniczyło kilka tysięcy osób. Przeprowadzili krótką rozmowę.
Podczas wizyty dziennikarza i działacza w Rzymie planowane są również inne jego spotkania, m.in. z szefem dyplomacji Watykanu arcybiskupem Paulem Richardem Gallagherem.
W minioną niedzielę Poczobut gościł w Krakowie u kard. Grzegorza Rysia. Wizyta u metropolity krakowskiego miała charakter prywatny.
Uwolnienie Andrzeja Poczobuta
Pod koniec kwietnia Andrzej Poczobut po ponad pięciu latach został zwolniony z białoruskiego więzienia. Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi przebywał tam od marca 2021 r. W lutym 2023 r. został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za „wzniecanie nienawiści” oraz „wzywanie do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Białoruski Sąd Najwyższy odrzucił apelację od wyroku.
Dziennikarz przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku. Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się uwolnienia Poczobuta i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
Uwolnienie Andrzeja Poczobuta stało się możliwe dzięki długotrwałym zabiegom dyplomatycznym i skomplikowanej międzynarodowej operacji służb specjalnych kilku krajów, w tym Polski, USA, Mołdawii i Rumunii

W wyniku zejścia lawiny błotnej w nepalskim dystrykcie Rasuwa zginęło 1130 osób, a 4,5 tys. uznaje się za zaginione. Akcja ratunkowa trwa, a eksperci wskazują, że wcześniejsze sygnały niestabilności lodowca mogły pozwolić na uniknięcie części ofiar.

W nocy z wtorku na środę u wybrzeży Stambułu zderzyły się statki Alsu i Tugberk Imamoglu. Służby ratunkowe poszukują dziesięcioosobowej załogi zaginionego masowca, z którym utracono kontakt.

W nocy z 1 na 2 września na moskiewskim lotnisku Wnukowo wprowadzono ograniczenia w ruchu lotniczym. Odwołano m.in. rejsy Pegasus Airlines i Turkish Airlines, co powiązano z sytuacją w przestrzeni powietrznej nad rosyjską stolicą.

W południowej części półwyspu Synaj w Egipcie doszło do wypadku autobusowego. Na miejsce wysłano 20 karetek pogotowia. Przyczyna zdarzenia nie jest na razie znana.

5 sierpnia w zabezpieczonej części lotniska Lipsk/Halle odnaleziono drona należącego do rosyjskiego wywiadu wyposażonego w materiały wybuchowe klasy wojskowej. Tego samego dnia drugi niezidentyfikowany obiekt uderzył w samolot transportowy, który później bezpiecznie wylądował w Hanowerze. Niemcy odpowiedziały zamknięciem konsulatu rosyjskiego w Bonn i Rosyjskiego Domu w Berlinie, zaostrzeniem kontroli wjazdu obywateli Rosji oraz zwiększeniem presji na rosyjską „flotę cieni”. NATO i UE wyraziły poparcie dla działań Berlina, podczas gdy Rosja zapowiedziała odpowiedź na „antyrosyjskie” decyzje.

Podczas uroczystości pod Głazem Pamięci w Berlinie burmistrz Wegner stwierdził, że Niemcy wspominają napaść na Polskę z pokorą i wstydem, podkreślając potrzebę trwałego rozwiązania upamiętnienia ofiar II wojny światowej. Wspomniał również o przyjaźni polsko-niemieckiej wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę. Uroczystość zgromadziła przedstawicieli dyplomacji, wojska i instytucji kulturalnych. Bundestag zdecydował o budowie stałego pomnika na miejscu dawnej Opery Krolla, gdzie Hitler ogłosił napaść na Polskę w 1939 roku.