
AI-generated summary
CIA odtajniła 71 dokumentów PDB z lat 1998–2001 dotyczących ostrzeżeń przed Al-Kaidą przed zamachami z 11 września.
W dokumentach było wspomnienie o samolocie wypełnionym materiałami wybuchowymi
CIA odtajniła łącznie 71 dokumentów, które trafiały na biurka prezydenta w okresie między lutym 1998 roku i wrześniem 2001 roku, z czego 69 nie było wcześniej znanych. Jak zaznacza „New York Times” tego typu opracowania dla prezydentów - President's Daily Brief, PDB - należą do najpilniej strzeżonych dokumentów i zwykle odtajnia się je dopiero po ok. 40 latach, żeby nie narazić źródeł ani nie wywołać napięć z sojusznikami.
Mimo to większość PDB nie odkrywa żadnych przełomowych informacji, choć potwierdza, że zarówno Clinton, jak i Bush byli wielokrotnie informowani o zagrożeniu ze strony Al-Kaidy i potencjalnych atakach, choć nie były one konkretne.
25 lat temu zamachy z 11 września zadały cios naszemu narodowi, ale nas nie złamały. Pokolenia oficerów CIA poświęciły swoje kariery, by wymierzyć sprawiedliwość za naszych poległych Amerykanów i zapewnić, że Al-Kaida już nigdy nie wyrządzi krzywdy naszemu krajowi - oświadczył dyrektor CIA John Ratcliffe.
Jednym z najciekawszych dokumentów jest raport z września 1998 r., w którym przytacza się ocenę informatora amerykańskiego wywiadu o tym, że „ta sama grupa, która odpowiada za zamachy w Afryce (ambasady USA w Kenii i Tanzanii - przyp. red.), może wlecieć samolotem wypełnionym materiałami wybuchowymi w amerykańskie miasto”.
To samo źródło przekazało, że bin Laden pod koniec sierpnia mówił, że jego „preferowaną opcją” jest uderzenie w USA „na ich własnej ziemi, w Waszyngtonie”. Jednocześnie CIA zastrzegła, że wywiad „nie dostarcza rozstrzygających informacji” o zamiarach bin Ladena.
„Wyniki dwóch lat planowania”
W zestawie dokumentów jest też raport sytuacyjny przesłany do Białego Domu o godz. 4 rano 12 września 2001 roku. CIA pisała w nim, że ekstremiści w Afganistanie wiedzieli o zbliżających się atakach, a bin Laden kilka tygodni wcześniej pokłócił się z przywódcą talibów mułłą Omarem. Miał go ostrzegać, że nie może odwołać będącej w toku operacji, dodając, że „wyrządzą USA wielkie szkody”.
Według raportu jeden z Arabów w Kandaharze nazwał zamachy wynikiem „dwóch lat planowania” i „początkiem gniewu”. Agencja oceniała, że celem mogły być również Kapitol i Biały Dom. Raport odnotowywał też, że w nocy zebrała się Rada Północnoatlantycka NATO, by wyrazić solidarność z USA.
W zbiorze znalazł się też już wcześniej znany raport odtajniony pod presją komisji ds. zamachu zatytułowany „Bin Laden zdeterminowany, by uderzyć w USA”.
W analizie z 3 sierpnia 1999 roku, przygotowanej na prośbę wysokich rangą urzędników administracji Clintona, CIA rozważała, czy zbierane informacje nie są celową dezinformacją.
Różnorodność celów wymienianych w raportach, w połączeniu z dużą liczbą osób powiązanych z bin Ladenem zgłaszających się z własnej inicjatywy, sugeruje celowe wprowadzanie nas w błąd - pisali analitycy.
Raport z 24 lipca 2001 roku informował, że „po raz drugi w ciągu dwóch tygodni oczekiwana, bliska w czasie operacja terrorystyczna sponsorowana przez bin Ladena została odłożona, ale przygotowania do innych ataków w najbliższym czasie mogą nadal trwać”. Wspominał też o podejrzanej aktywności osób, które miesiąc wcześniej otrzymały zaszyfrowaną wiadomość.
Atak nastąpił 11 września, ostatni raport złożono 28 sierpnia
Ostatni opublikowany raport sprzed zamachów pochodzi z 28 sierpnia 2001 roku. Podtrzymywał on, że Al-Kaida pozostaje zagrożeniem, ale nie wspominał o atakach na terytorium USA ani z użyciem samolotów. Jako możliwe metody wymieniał zabójstwa, uprowadzenia, użycie rakiet, moździerzy i innej broni dalekiego zasięgu oraz „prymitywne ataki chemiczne lub biologiczne”.
Podczas briefingu przed publikacją dokumentów analitycy CIA przyznali amerykańskim dziennikarzom, że przed 11 września terroryzm nie był priorytetem wywiadu, a informacje o Al-Kaidzie były wyrywkowe. Wysoka rangą analityczka ds. zwalczania terroryzmu oceniła, że pozyskiwanie informacji od osobowych źródeł wywiadowczych było „nienajlepsze”. Agencja wiedziała, że Al-Kaida chce zaatakować Amerykę, ale sygnały ginęły w natłoku innych informacji, a niemal wszystkie ostrzeżenia były mgliste.
To był największy zamach terrorystyczny w historii świata

The Russian delegation will take part in the G20 summit in Houston on energy security and the transformation of the fuel and energy sector, despite the controversy related to the war in Ukraine; Poland will be represented by Minister of Energy Miłosz Motyka and Minister of Climate Paulina Hennig-Kloska.

The deputy head of the Ministry of National Defense, Stanisław Wziątek, stated that President Andrzej Nawrocki should not receive information from the head of the CIA, because the president's representatives regularly participate in the meetings of the Ministry of National Defense Security Committee, which are held every Tuesday. He added that Nawrocki's good relations with Donald Trump mean that any warnings from the US would be communicated directly. Prime Minister Donald Tusk earlier announced that thanks to the cooperation of Polish and Ukrainian services, a direct threat to one of the border crossings was avoided.

Deputy Minister of Infrastructure Stanisław Bukowiec announced a research program regarding placing information on the speed limit on sectional speed measurement signs (D-51a) in order to limit sudden braking of drivers and improve road safety.

During a ceremony at the Pentagon on the 25th anniversary of the September 11 attacks, Donald Trump and Defense Secretary Pete Hegseth paid tribute to the victims and referred to the current confrontation with Iran, calling it the main sponsor of terrorism.

There is a dispute at the Academy over the position of rector. Prof. Cudak, appointed by the Ministry of Justice, was not allowed into the building by protesters, which led to police intervention and the presence of PiS politicians.

The Ministry of National Defense warns against disinformation regarding fake mobilization cards. The ministry emphasizes that assigning mobilization assignments is a routine procedure and does not mean the beginning of general mobilization.