Problem z prześwietleniem drona na polskim wybrzeżu
Poszycie znalezionego bezzałogowca nie przepuszcza promieni RTG. Służby szukają innych metod badania maszyny.
Quick Look
- Wojskowi eksperci nie mogą prześwietlić rentgenem drona znalezionego na polskim wybrzeżu, ponieważ jego poszycie nie przepuszcza promieni RTG.
- Służby chcą zbadać maszynę bez jej detonowania, by poznać rosyjskie technologie.
AI-generated summary
Why It Matters
W poniedziałek poinformowano o znalezieniu drona na polskim wybrzeżu. Maszyna prawdopodobnie przyleciała z Rosji przez Litwę.
Wojskowi eksperci - jak dowiedział się reporter RMF FM - nie mogą prześwietlić drona specjalnym urządzeniem rentgenowskim. Poszycie maszyny nie przepuszcza promieni RTG.
Trwa poszukiwanie innych metod na zbadanie i ewentualne rozbrojenie bezzałogowca. Służbom bardzo zależy, by udało się zbadać tę maszynę w całości, bez potrzeby detonowania jej.
Jak podkreślają rozmówcy reportera RMF FM, rzadko się zdarza odnalezienie drona wojskowego zachowanego w tak dobrym stanie.
To jest dla nas kopalnia wiedzy o rosyjskich technologiach, dlatego musimy zrobić wszystko, by nie doszło do zniszczenia drona - mówili wojskowi.
Na razie biegłym udało się jedynie potwierdzić, że znalezisko nie stanowi zagrożenia radiologicznego, biologicznego i chemicznego.
Co wiadomo o pochodzeniu drona?
W poniedziałek o znalezieniu drona na polskim wybrzeżu poinformował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON przekazywał, że coraz więcej danych wskazuje na to, iż może to być nowy model drona typu Gerbera, który został utracony przez Rosjan. Najprawdopodobniej przyleciał on z Rosji przez Litwę. Kraje wspólnie będą wyjaśniać, jak dokładnie bezzałogowiec znalazł się w morzu.
Według wstępnych ustaleń dron nie był wyposażony w głowicę bojową, ale posiadał niewielką ilość materiału wybuchowego, służącą do autodestrukcji w razie zagrożenia przejęciem przez niepowołane osoby.
Kosiniak-Kamysz mówił później o sprawie także w TVN24. Zaznaczył, że znaleziony bezzałogowiec może być bardziej zaawansowany od urządzeń, które dotychczas były analizowane przez polskie służby.
Ten dron jest pewnie jeszcze bardziej zaawansowany niż te, które do tej pory mogliśmy analizować. To jest bardzo ważne dla Służby Kontrwywiadu Wojskowego, dla wszystkich służb analizujących. Najprawdopodobniej on został utracony przez Federację Rosyjską podczas jakichś prób manewrów nad Morzem Bałtyckim – mówił szef MON.
Open Questions
- Jak dokładnie dron znalazł się w polskim morzu?
- Jakie dokładnie technologie zastosowano w znalezionym modelu?







